Kutz w ten sposób skomentował słowa Donalda Tuska, który mówił, że ostatnie zainteresowanie części mediów osobą Andrzeja Czumy nie jest przypadkiem. Tusk dziwił się, że te same media nie interesowały się zarzutami wobec Czumy, gdy ten był posłem: "W tej sprawie mamy jazdę bez trzymanki" - powiedział premier na piątkowym briefingu w Sejmie.

Podobnie uważa Kazimierz Kutz: "Insynuacja wobec Czumy ma na celu powiedzenie, że to człowiek, który oszukuje. Teraz będzie szukane wszystko, by dalej to robić. On jako minister ma biografię tak różną od tej jaką mieli ludzie, którzy do tej pory byli ministrami. Więc to dobry żer dla wszystkich. Ale czy naprawdę znaleziono coś takiego za co można byłoby go potępić?"

Poseł PO dodaje, że z nagonki na Czumę najbardziej korzysta PiS: "Ta partia krytykuje każdego ministra. Każdego chce dymisjonować dla samej zasady, by był szum wokół przeciwnika. W tej technice chodzi, by zdyskwalifikować rząd, że to niedołęstwo, że oszustwo itd. To przejaw kanibalizmu politycznego".