Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Mann broni Skowrońskiego

2009-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Krzysztof Skowroński miał przede wszystkim naprawdę emocjonalny stosunek do "Trójki" - opowiada w rozmowie z DZIENNIKIEM legenda tej stacji Wojciech Mann. I dowodzi w pięciu punktach, dlaczego Skowroński powinien był pozostać na stanowisku dyrektora Programu III Polskiego Radia.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dlaczego Krzysztof Skowroński był dobrym szefem "Trójki"?

1. Przede wszystkim miał naprawdę emocjonalny i ciepły stosunek do tego radia.

2. Dążył do tego, by "Trójka" była miejscem troszkę ekskluzywnym, miejscem dla inteligentych ludzi. W odróżnieniu od komercyjnej sieczki.

3. Miał bardzo serdeczny stosunek do ludzi.

4. Jego działania opisane w trzech powyższych punktach spowodowały podniesienie słuchalności "Trójki". A co za tym idzie prestiżu tego radia. Skowrońskiemu bowiem nie poprawiał wyników słuchalności prostymi metodami: "byle słuchani", ale dążył do tego poprzez podniesienie jakości stacji.

5. W pewnym momencie zarządzania przez Skowrońskiego "Trójką" wyraziłem opinie, że na jej antenie jest za dużo polityki. Nie chodziło mi jednak o jakieś konkretne barwy polityczne, ale o politykę w ogóle jako temat. Rozmów politycznych sam z nim nie toczyłem. Jako słuchacz wydawało mi się jednak, że Skowroński wbrew niektórym zarzutom szuka właśnie na tym polu równowagi. Jeśli widzę w tej samej stacji polityków i komentatorów z różnych opcji, to wydaje mi się, że próbował stworzyć obiektywne radio. A jeśli miał swoje poglądy? Cóż z tego, każdy je ma.

Wojciech Mann
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«