Aktywność medialna prezesa PiS jest i będzie
Ostatnimi czasy niemalże nie ma dnia, podczas którego nie byłoby konferencji prasowej organizowanej przez Prawo i Sprawiedliwości. Tylko w tym tygodniu prezes Jarosław Kaczyński wziął udział w trzech spotkaniach z mediami. O przyczyny tego stanu rzeczy zapytaliśmy Adam Bielana, rzecznika prasowego PiS.
- Gęsicka: Kłamałam o funduszach unijnych
- Putra zgolił wąsy, bo nie pasowały do PiS
- SLD broni TVP Info. Liczy, że w niej będzie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
- "Przede wszystkim zmieniła się sytuacja. Mamy kryzys gospodarczy, który dostrzegł nawet Donald Tusk, więc kryzys musi być poważny" - tłumaczy wzmożoną
aktywność swego ugrupowania Adam Bielan.
- "Ale kryzys dostrzegaliście już jesienią i twierdziliście, że rząd jego nie dostrzega" - zauważa prowadzący rozmowę Grzegorz Osiecki.
- "To prawda, ale prezes był zajęty procesem tworzenia programu" - mówi Bielan.
Argumentuje, że praca nad dokumentem była złoźona. Pracowało na nim ponad 300 osób i włączeni byli w nią parlamentarzyści PiS i eksperci. A pieczę nad nimi osobiście sprawował prezes. - "Teraz mamy już okres pokongresowy, kiedy możemy się skupić na promocji tego programu z jednej strony, a z drugiej na promocji naszych propozycji walki z kryzysem. Nie ma co ukrywać, różnimy się w tym mocno z rządem Donalda Tuska. Traktujemy konferencje prasowe jako sposób do komunikowania się z wyborcami" - uzasadnia Gość DZIENNIKA.
- "Czy to znaczy, że teraz codziennie będą konferencje prasowe prezesa Kaczyńskiego?" - pyta Osiecki.
- "Konferencje będą częste, prezes jest i będzie bardziej aktywny medialnie niż przed kongresem, ale bez przesady. Nie będziemy codziennie zanudzać dziennikarzy" -
tłumaczy.
- "Ale to jest przełom" - ocenia dziennikarz. - "Jakie to ma dać efekty? Czy Jarosław Kaczyński ma się pokazać jako alternatywa dla Donalda Tuska" -
dopytuje.
- "Jarosław Kaczyński jest liderem opozycji. Największego ugrupowania opozycyjnego zarówno w tym parlamencie, jak i w ogóle w historii po '89 roku. Mamy ponad 150 posłów" -
przypomina Bielan. - "Głos lidera opozycji powinien być słyszalny, a konferencje prasowe i udział w mediach są najlepszym środkiem w dzisiejszym świecie na komunikowanie się z
wyborcami" - podkreśla.
Wedug rzecznika PiS Jarosław Kaczyński jest osobą, która lubi podróżować i bezpośrednio spotykać się z wyborcami. - "W ubiegłym roku pan prezes odbył ponad 200 podróży po Polsce" - mówi Bielan. Jednak, jak dodaje, na takie spotkanie przychodzi od 200 do 500, no może czasami, około 1000 osób. - "Konferencję prasową w programach informacyjnych ogląda ponad 500 tys. osób, a jeszcze więcej w wieczornych wydaniach wiadomości" - tłumaczy.
Jednak według zapewnień Adama Bielana obecne konferencje nie są zapowiedzią odejścia od bezpośrednich spotkań prezesa PiS z wyborcami. - "Te będą coraz liczniejsze wraz z nasilaniem się kampanii do Parlamentu Europejskiego" - zapowiada rzecznik PiS.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!