On jest maczo, niech kobiety mu wybaczo
Waldemar Pawlak nie ma niczego. Oprócz konkubiny. Ale taka kobieta to skarb. O safandułowatego życiowego partnera się zatroszczy, parę złotych zarobi, człowieka bez dachu nad głową na swe marne sto czternaście metrów przygarnie, zupę ciepłą poda, spółkę oporządzi. Oj tak, pani Iwonka to prawdziwe PCK - komentuje Robert Mazurek.
- "Towarzystwo"od strażackiego interesu
- Durczok: Pawlakowi znów się upiecze
- Trzynaście pytań do Waldemara Pawlaka
- Pawlak już wyspowiadał się Tuskowi
- Gowin o PSL: Na wsi wspiera się rodzinę
- Premier ciągle nie chce mówić o Pawlaku
- "Milczenie PO jest charakterystyczne"
- Tusk będzie tłumaczył się z Pawlaka
- Czego się boi Waldemar Pawlak
- Pawlak: Nie mam nic do ukrycia
- "Teraz Tusk ma kłopoty"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nic dziwnego, że przejęty tą dobrocią zupełnie obcej kobiety wobec kolegi z rządu Donald Tusk nie może dojść do siebie. Mowę mu po prostu ze wzruszenia odjęło, gdy dowiedział się, jak wiele dobrego drzemie w ludziach z Żyrardowa. Rozumiem go doskonale, bo i mnie wzruszyły wszystkie kobiety wicepremiera. Wszystkie, bo przecież prócz pani Iwonki jest jeszcze mama Pawlakowa, 71-letnia pani prezydent, która osamotnionej fundacji syna dogląda. Tylko bez kpin proszę, wszak tu „nie ma żadnego nepotyzmu”, jak jeszcze w sierpniu zeszłego roku zapewniał inżynier Pawlak. I snuł historyczne rozważania: „Jak patrzę na nagonkę na PSL, to przypomina mi się 1968 rok, kiedy dzieci próbowano ścigać za poglądy ich rodziców”. Tu pana inżyniera próbuje się ścigać za aktywność biznesową mamy emerytki. A to już nie jest zwyczajnym chamstwem. To gorzej, to walutowe opcje!
Zrozumieć to musiała również Julia Pitera. Surowa zwykle minister pełnomocnik wyciągnęła – któraż to już kobieta! – do wicepremiera pomocną dłoń i orzekła, że w tym przypadku „nie ma złamania prawa ani nepotyzmu, natomiast ciągle jesteśmy na etapie dyskusji jak powinny wyglądać standardy życia publicznego”, po czym zamiast dyskutować, nabrała wody w usta i oddała się temu, do czego została powołana, czyli tropieniu zakupów dorsza i innych gorszących przykładów korupcji. Pitera wzięła więc przykład z pozostałych małomównych polityków Platformy Obywatelskiej. Ale niesłusznie małomównych.
Sprawa Pawlaka jest bowiem czysta jak łza. Oto niewinny polityk został zaatakowany przez pismaków na służbie obcego kapitału. Tu pilnie sprawdzić trzeba: czy aby pensji nie płacą im w euro i czy nie porobili w tej sprawie żadnych opcji. A może tak być, bo sam widziałem kiedyś u Reszki niepolską monetę. Twierdził, że to ruble, ale ufać mu nie mogę, bo nie dał potrzymać. Ludzie ci podli nie zawahali się nawet napaść na człowieka tylko dlatego, że ma mamusię, jak zauważył nieoceniony Franciszek Stefaniuk.
Wzruszony Donald Tusk jak nikt inny rozumie, że dobroć, ba, miłość promować trzeba. Nie będzie więc napadał na Waldemara. Tym bardziej że niejedyny to jego wicepremier, którego życiowa partnerka wykazuje się dużą zaradnością.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!