Olejnik: Czemu wszyscy pieszczą się z PSL
Nawet PiS nie wypowiada się krytycznie o Waldemarze Pawlaku. Dla polityków partii Kaczyńskiego publikacje DZIENNIKA opisujące interesy wicepremiera jakby nie istniały. W ich komentarzach eksponowany jest za to Misiak, którego sprawa uderza bezpośrednio w premiera i PO - ocenia Monika Olejnik.
- Chlebowski: Zapytam Piterę o tanią whisky
- W Polsce siła wciąż stoi ponad prawem
- Koalicja i opozycja kłócą się o standardy
- PSL i SLD razem w Sejmie przeciwko PO
- PSL składa hołd nepotyzmowi
- Misiak dostał za swoje i za Pawlaka
- W sprawie Pawlaka Tusk mógł więcej
- "Pawlak to nie moje środowisko"
- Miecugow: Tusk ma duży kłopot z Pawlakiem
- Niech rząd walczy z kryzysem, nie z sobą
- Tusk straszy Pawlaka paktem z SLD
- Tusk przerwie milczenie na temat Pawlaka?
- Tusk nie próbował przyprzeć Pawlaka do muru
- Tusk: Pawlak to nie są standardy PO
- "Tusk nie powinien milczeć o Pawlaku"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Platformę, PSL i SLD łączy przede wszystkim ognisko, przy którym politycy tych partii lubią się napić i zjeść kiełbasę. A o czym można rozmawiać, grzejąc się przy ognisku między jedną a drugą zakąską? Niewątpliwie o wspólnych interesach. Najważniejszym jest ustawa medialna, ale są też inne sprawy: wejście do strefy euro, odrzucenie ustaw prezydenckich (np. o obowiązku chodzenia do szkoły sześciolatków) oraz oczywiście niechęć do PiS i do prezydenta.
>>> "Misiak to ostrzeżenie dla PSL"
Jest wspólne ognisko, ale pojawiają się też takie sprawy jak opcje walutowe - wbijające klin nawet między koalicjantów. Platforma nie chce zawieszenia egzekucji dla przedsiębiorców, którzy wpadli w pułapkę opcji. Przeciwne propozycjom swojego koalicjanta PSL może w tej sprawie znaleźć sojusznika w partii Jarosława Kaczyńskiego. PiS czuje się osamotnione i dlatego w tej chwili nie wypowiada się krytycznie o Waldemarze Pawlaku. Dla polityków partii Kaczyńskiego publikacje DZIENNIKA opisujące interesy wicepremiera jakby nie istniały. W komentarzach posłów PiS eksponowany jest za to Tomasz Misiak, który jest łatwiejszy do zaatakowania. Bo sprawa Misiaka uderza bezpośrednio w premiera i Platformę. PiS za to chce zachować przychylność potencjalnego koalicjanta z PSL stąd umizgi i kokieteria.
Mechanizm ten widoczny był chociażby podczas dzisiejszej konferencji prasowej prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Kaczyński naigrywał się dzisiaj, że partia Tuska nie ma zasad. "Polityka interesów, interesów, interesów" - mówił prezes PiS. Nawet ironicznie powiedział, że Tusk na piątkowym pogrzebie wyglądał jakoś słabo. "Może się źle czuł" - komentował brak reakcji premiera na publikacje o senatorze Misiaku.
>>> Tusk wyrzuca Misiaka z Platformy
Premier Tusk przemówił mocno w sprawie Misiaka, powodując jego rezygnację z funkcji i partii. Jednak Platformie znacznie ciężej jest krytykować PSL. Premier w sprawie Pawlaka zareagował zdecydowanie łagodniej. Gdyby standardy były czyste i jasne, koalicja musiałaby się rozpaść, ale do tego nie dojdzie. Według mojej oceny koalicja PSL i PO jest trwała. Świetny kontakt mają ze sobą choćby Stanisław Żelichowski i Zbigniew Chlebowski. A pohukiwanie ze strony np. posła Eugeniusza Kłopotka o tym, że PSL ma wrogów w Platformie w osobach Drzewieckiego, Nowaka i Schetyny, jest medialną zagrywką znaną skądinąd – aby "ciemny lud to kupił".
Każda z partii ma więc w tej chwili swój interes, żeby usiąść przy ogniu i zaśpiewać wspólnie: "płonie ognisko w lesie... ".


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!