Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Historia z morałem

2009-03-17 | Ostatnia aktualizacja: 22:16 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jan Wróbel: Historia z morałem

Jan Wróbel: Historia z morałem Fot. Michal Kolyga / Inne

"Wtorek upłynął pod znakiem Beethovena i pana prezydenta" - pisze Jan Wróbel. Przeczytaj, jakie wnioski płyną z historii o liście prezydenta do panów gejów.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wtorek upłynął pod znakiem Beethovena i pana prezydenta. Pan prezydent został wczoraj skrytykowany za to, że:

Zaprosił dwóch panów gejów do Polski, i to nie jakichś losowych gejów, tylko tych, co zawsze.

Zalecił im uczestnictwo w festiwalu muzyki poważnej, czym dał wyraz ohydnym uprzedzeniom (stereotyp geja-melomana; brrr!).

Wysłał im uprzejmy list.

Yyyy... i jeszcze za to, że, jak się okazało, nie zaprosił panów gejów, a rutynowy list z podziękowaniem za kartkę świąteczną wysłała nie mniej rutynowa kancelaria.

Morał A:

Naprawdę ciężko jest być w Polsce prezydentem.

Morał B:

Jak Poczta Polska nie działa, to jest źle, ale jak działa, to jest jeszcze gorzej.

Miałem jeszcze morał o kiju, który ma dwa końce, ale się wystrachałem, bo jakby Robert Biedroń ten tekst dopadł, toby wyciągnął zeń Bóg wie jakie wnioski.

Jan Wróbel
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«