Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Minister zdrowia nadal nie rozumie

2009-03-18 | Ostatnia aktualizacja: 22:19 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nie będzie darmowych szczepień przeciwko wirusowi HPV, który powoduje raka szyjki macicy - mówi twardo Ministerstwo Zdrowia. Podobnie jak nie będzie darmowych znieczuleń dla rodzących Polek. A minister zdrowia nie podaje żadnych racjonalnych argumentów, które stoją za tymi decyzjami - pisze Renata Kim.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Nie będzie darmowych szczepień przeciwko wirusowi HPV, który powoduje raka szyjki macicy - mówi twardo Ministerstwo Zdrowia. Podobnie jak nie będzie darmowych znieczuleń dla rodzących Polek. Bo - jak argumentuje resort - szczepienia są zbyt drogie, a poza tym nie do końca skuteczne. A znieczulenia też drogie, a na dodatek brakuje anestezjologów, którzy mogliby je wykonywać.

Bardzo racjonalne - wydawałoby się - argumenty. Ale o ileż bardziej racjonalne wydają się argumenty lekarzy, którzy do znudzenia przypominają, że o wiele lepiej jest zapobiegać rakowi szyjki macicy, niż go leczyć, gdy jest już w ostatnim, mocno zaawansowanym stadium. Stadium, które przyjeżdżają do Polski oglądać zagraniczni studenci medycyny, bo w ich własnym kraju już dawno nie występuje. I o ileż bardziej przekonujące są proste wyliczenia, z których wynika, że wystarczyłoby tylko 60 mln złotych rocznie z budżetu NFZ, by rodzące Polki dostawały darmowe znieczulenie.

Zrozumieli te argumenty samorządowcy, którzy z własnej kasy wysupłali niemałe sumy na szczepienia nastolatek. Zrozumieli też dyrektorzy szpitali, którzy nie oglądając się na urzędników, dają znieczulenie wszystkim kobietom, które sobie tego zażyczą. A tymczasem minister zdrowia Ewa Kopacz nadal ich nie rozumie. A co gorsza, podaje bałamutne argumenty, które mają tłumaczyć, dlaczego odmawia wyłożenia pieniędzy na tak fundamentalne sprawy jak szczepienia przeciwko jednemu z najgroźniejszych odmian raka i zapobieganie straszliwemu bólowi w czasie porodu.

Pani minister, pani argumenty nie są racjonalne. Z pewnością nie rozumieją ich matki 13-letnich dziewczynek ani kobiety krzyczące z bólu na sali porodowej.

Renata Kim, szef działu społeczeństwo
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«