Tej pani nic nie obchodzi poza własnym sukcesem
Jeżeli Erika Steinbach doszukuje się dziś przykładów skrajnego nacjonalizmu wśród Polaków, to znaczy, że neguje współczesne dzieje świata - mówi poseł PiS Zbigniew Girzyński. Według niego słowa Steinbach o panującym w Polsce nacjonalizmie są przejawem zakłamania.
- Bartoszewski o Steinbach: Ignorować ją!
- Wróbel na śniadanie: Wpadka Bartoszewskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ogóle wynajdowanie przez Niemców nacjonalistów w innych krajach jest najlepszym dowodem na to, że stopień nihilizmu w podejściu do historii i świadomości społecznej przekroczył za naszą zachodnią granicą poziom, którego świat nie powinien w ogóle tolerować. Żeby odświeżyć nieco pani Steinbach pamięć, proponuję, żeby obejrzała Dachau albo przyjechała do Polski i odwiedziła Auschwitz, Majdanek, Treblinkę, Stutthof, KL Warschau i wiele innych miejsc, które są naznaczone krwią narodów europejskich mordowanych przez niemieckich nazistów.
Erika Steinbach prowadzi bardzo brutalną grę. Stara się budować poklask w ten sposób, co naziści, dochodząc do władzy w latach 20. i 30. ubiegłego wieku. Wówczas w społeczeństwie niemieckim silne było poczucie krzywdy. Niemcy uważali, że zostali po I wojnie światowej i decyzjach traktatu wersalskiego potraktowani przez resztę Europy wyjątkowo niesprawiedliwie. Dziś takie samo poczucie krzywdy próbuje rozbudzić w ludziach właśnie pani Steinbach. Nie obchodzi ją, że gra na takich emocjach w ubiegłym wieku wywołała gigantyczną chęć rewanżu, zemsty i doprowadziła do skrajnego wybuchu nacjonalizmu, szowinizmu, antysemityzmu. Tej pani nic nie obchodzi poza własnym sukcesem politycznym.
Dziś Erika Steinbach szuka poklasku w środowisku, dla którego spoiwem jest poczucie wydumanej krzywdy i niesprawiedliwości. Pomija fakt, że w swej ocenie rzeczywistości jest potwornie zakłamana.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!