Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Boruc jak Bruce Willis w Harlemie

2009-03-19 | Ostatnia aktualizacja: 22:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kukiz: Boruc jak Bruce Willis w Harlemie

Kukiz: Boruc jak Bruce Willis w Harlemie Fot. fot. Pawel Ulatowski / Inne

Wśród piłkarzy są na pewno i zielonoświątkowcy, świadkowie Jehowy, muzułmanie. Gdyby każdy zaczął teraz manifestować swoją odmienność, mielibyśmy komunistę biegającego z wizerunkiem Ernesto Che Guevary, muzułmanina z półksiężycem albo taliba z brodą - pisze Paweł Kukiz

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Artur Boruc powinien się cieszyć, że na razie skończyło się na kilku pogróżkach ze strony protestanckich kibiców i obrzuceniu jego domu gruzem. Bo reakcje na występ bramkarza w koszulce z papieżem były takie, jak cała ta prowokacja. Mocno niskich lotów. Boga nosi się przede wszystkim w sercu, a nie na koszulce. Albo wielkie objawienie albo głupota - tak to oceniam. I żeby było jasne - jestem wierzący.
Jeśli nosiłbym jakikolwiek symbol religijny w sposób demonstracyjny, to robiłbym to wyłącznie w bardzo konkretnym celu. Żeby kogoś zmusić do głębszego myślenia. I musiałbym być przygotowany, że moje zachowanie spotka się z odzewem i że niekoniecznie będzie to dla mnie miłe.

>>> Boruc narobił sobie prawdziwych kłopotów – pisze Cezary Kowalski, szef działu sport

Ale o co chodziło Borucowi, skoro nie uchodził dotąd za osobę specjalnie religijną? Może nagle się nawrócił i na punkcie wiary dostał, popularnie mówiąc, korby? Może został na przykład neofitą i nawet w samochodzie wozi monstrancję? I nie wyobraża sobie wyjścia na ulicę bez jakichś dewocjonaliów w kieszeni.

Boruc chciał jednak sprowokować protestantów w kraju, gdzie jest ich w końcu niemało. Dla mnie to albo kompletny zanik logicznego myślenia albo nagłe, porażające objawienie. W obu przypadkach to jego zaskoczenie reakcją kibiców jest nieszczere. Inna sprawa, że boisko to nie najlepsze miejsce na manifestacje religijne. Wśród piłkarzy są na pewno i zielonoświątkowcy, świadkowie Jehowy, muzułmanie. Gdyby każdy zaczął teraz manifestować swoją odmienność, mielibyśmy komunistę biegającego z wizerunkiem Ernesto Che Guevary, muzułmanina z półksiężycem albo taliba z brodą.
Całe to zamieszanie przypomina mi scenę ze "Szklanej pułapki". Bruce Willis został zmuszony do przespacerowania się po Harlemie w koszulce z napisem: „jestem biały, pier... murzynów”. Słów dokładnie nie pamiętam, ale taki miały sens.

Paweł Kukiz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«