Pani Hanna ma gest
Znaczące premie, przyznane przez panią prezydent Warszawy swoim współpracownikom, można interpretować wielorako. Najbliższa prawdy jest jednak interpretacja z dziedziny nowoczesnej teorii zarządzania - pisze Jan Wróbel.
- Gronkiewicz-Waltz daje miliony urzędnikom
- Gronkiewicz-Waltz stawia się Schetynie
- Gronkiewicz-Waltz: Muszę dobrze płacić
- Gronkiewicz-Waltz oszczędza, ale grosze
- Lipiński: Panią prezydent poniosło
- Fortuna na premie dla urzędników
- Za co SLD kocha Hiszpanię
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Teoria ta głosi, że płacenie premii pracownikom, których przedsiębiorstwo odnosi sukcesy, jest właściwie wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Natomiast premia dana pracownikom firmy, w której źle idzie, przynosi znaczące korzyści. Uzyskują oni pewność, że warto zostać w firmie, chociażby nie wiem co, bo im gorzej, tym lepiej.
Teorię tę popularyzują wielkie światowe banki wynagradzające analityków za to, że doprowadzają je do niewypłacalności, oraz wielkie firmy obsypujące premiami menedżerów za to, że bankrutują.
Dobrze, że również samorząd polskiej stolicy idzie w pierwszym szeregu, wśród najlepszych. Pani Hanno, dziękujemy.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!