Dziennikarze za późno poszli na zwolnienia
To przykre, że dziennikarze TVP poczuli się zmuszeni do tego, by brać zwolnienia lekarskie. Ale trzeba było zachorować przed wywiadem z Declanem Ganleyem. Najgorsze jest to, że ludzie zaczynają pracować na polityczne zamówienie - mówi DZIENNIKOWI Jarosław Gugała, redaktor naczelny Wydarzeń Polsatu.
- Zobacz, jak okpić komisję wyborczą
- TVP pokazała wywiad mimo sprzeciwu Kraśki
- Lis nie chce chodzić na pasku Giertycha
- Kraśko protestuje przeciw swojemu wywiadowi
- Olejnik o Kraśce: Widziały gały, co brały
- Prezes TVP: Nie jestem brunatnym Murzynem
- Dziwna epidemia wśród prezenterów TVP
- Dla TVP nie ma cudownych recept
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jest mi bardzo przykro, że dziennikarze TVP poczuli się zmuszeni do tego, by brać zwolnienia lekarskie. Jednak ich działanie niczego już nie zmieni. Trzeba było zachorować przed wywiadem z Declanem Ganleyem.
Sumienie obudziło się w dziennikarzach za późno. Wcześniej przeprowadzili na zlecenie swojego pracodawcy wywiad z założycielem stowarzyszenia "Libertas", sprzeciwiającym się m.in. Traktatowi Lizbońskiemu. Oczywiście wcześniejsza odmowa zawsze wiąże się z ryzykiem, że zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje dotyczące niewykonania pracy. Jednak w tym wypadku lepiej było wylecieć z takiej roboty, niż ryzykować, że wyleci się po jej oprotestowaniu.
Główny problem polega na tym, że upolitycznione władze stacji TVP stawiają dziennikarzy w trudnym położeniu. A wiadomo, że nie każdy z nich jest bohaterem, który od razu wie, jak w danym momencie się zachować. W całej tej żałosnej historii najgorsze jest to, że ludzie zaczynają pracować na polityczne zamówienie, a to jest równoznaczne ze śmiercią wolnego dziennikarstwa. Dla własnego dobra dziennikarze powinni mówić głośno o tym, co się dzieje w Telewizji Publicznej.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!