Oszczercy Kwaśniewskiego są bezduszni
Jeśli ktoś dziś próbuje oczerniać Aleksandra Kwaśniewskiego, to tym samym zaświadcza, że w duszy gra mu niska polityka, a nie prawda historyczna - mówi DZIENNIKOWI Jerzy Wenderlich, poseł Lewicy
- Kalisz: Kurtyka musi odejść
- Młody historyk próbuje burzyć pomnik
- "Kwaśniewski był zarejestrowany przez SB"
- Kłopotek: Jestem przeciwko likwidacji IPN
- Wałęsa: To gówniarstwo nie mieści się w pale
- W świecie SLD nie ma miejsca na IPN
- Lustracyjny Maj '68 Pawła Zyzaka
- Tylko SLD chce głowy prezesa IPN
- A może rozwalić IPN w drobny mak?
- Kto chce krwi IPN?
- Szef IPN: nie będzie łatwo mnie odwołać
- PO: Uderzamy w obronie Wałęsy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nie trzeba specjalnie bronić. On broni się sam. O jego wartości i autorytecie świadczy najlepiej dziesięć lat najskuteczniejszej i najbardziej merytorycznej prezydentury, jaką mieliśmy. Potwierdzają to zresztą przywódcy Europy i świata.
Jeśli więc ktoś dzisiaj próbuje oczerniać byłego prezydenta, to tym samym zaświadcza, że w duszy gra mu niska polityka, a nie prawda historyczna. Oczywiście jeśli w ogóle można mówić o duszy w przypadku ludzi, którzy próbują biegać z czernidłem i rzucać nim w byłego prezydenta. Żałuję, że autorytety naszego kraju, którymi bez wątpienia są prezydent Kwaśniewski, jak również prezydent Lech Wałęsa, padają ofiarą maluczkich i zawistnych ludzików.
Instytut Pamięci Narodowej powinien odzyskać swoje najważniejsze założenie, którym miało być poszukiwanie prawdy historycznej, a nie wszczynanie politycznych burd w imię politycznych marzeń i sympatii.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!