Bp Pieronek: Uszanujmy żałobę narodową
Przeżywanie żałoby narodowej to sprawa indywidualna. Nie da się zadekretować powszechnego współczucia wobec ofiar tragedii, bo to kwestia osobistej wrażliwości - mówi biskup Tadeusz Pieronek. Hierarcha dodaje, że należy jednak uszanować ten gest szacunku wobec ofiar i ich rodzin.
- Tusk obiecuje: Pomoc będzie szybka
- Prezydent stracił nad sobą kontrolę
- Prezydencie, tragedia to zły moment
- Artyści: Kaczyński żałobą odbiera nam chleb
- Milion od rządu na pomoc ofiarom pożaru
- Hotel płonął jak pochodnia. Zginęły dzieci
- Prezydent: Ja też pomogę ofiarom pożaru
- Dobrze, że politycy pojechali do Kamienia
- Poszkodowani: Straż przybyła za późno
- Pogorzelcy mieszkali w ruinie z azbestu
- O północy rozpocznie się żałoba narodowa
- Kiepski i Wojewódzki znikają z wizji
- Pieronek o postawie Radia Maryja: Paskudna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Żałoba narodowa to zwyczaj dotyczący sytuacji nadzwyczajnych. Myślę, że każdy ma tu swoje własne rozeznanie. Oczywiście współczuję ofiarom tragedii, trzeba szukać wszelkich sposobów, by im pomóc. Jeśli według prezydenta żałoba jest wyrazem szacunku dla ofiar i ich rodzin, to należy to uszanować.
Nie wiem, czy ogłaszanie żałoby przy każdej takiej tragedii jest uzasadnione. Jednak by ludzie myśleli o takich poważnych wydarzeniach, by starali się pomóc i byli bliscy ofiarom, nie jest potrzebna ogłoszona żałoba narodowa, bo to kwestia ludzkiej wrażliwości. Są ludzie, których nie wzruszą najbardziej doniosłe deklaracje, a są i tacy, którzy się wzruszą i będą pomagać bez tego. Taki jest ten świat.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!