Rychard: 500 dni rządu. Jest co świętować
Rząd może świętować to, że o kryzysie więcej się mówi w mediach, niż go doświadczają polskie rodziny. Ale ostrze reformatorsko-modernizacyjne rządu wydaje się być stępione. To nie jest rzecz, którą widać w ciągu 500 dni, ale będzie to widać w dłuższej perspektywie - twierdzi socjolog prof. Andrzej Rychard.
- PiS sprowadzi rząd Tuska na ziemię
- Tusk: Rząd nie pomoże pazernym i leniwym
- Sakiewicz: Rząd Tuska. Wyszło jak zwykle
- Rząd Tuska? Marazm i dyscyplina
- Platforma świętuje 500 dni rządów
- Polityczny rytuał na 500 dni rządu
- Rząd Tuska. Nie chwalmy dnia przed zachodem
- Ten rząd jest dobry tylko w propagandzie
- Rząd Tuska. Tylko i aż trójka z plusem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Myślę, że jest co świętować na rocznicę 500 dni rządu. Niezależnie od tego, na ile jest to zasługa rządu, a na ile zasługa wciąż jakoś dobrze funkcjonującej gospodarki i zaradności przedsiębiorców. Rząd może świętować to, że o kryzysie więcej się mówi w mediach, niż go doświadczają polskie rodziny. Choć kryzys jest obecny to trudno powiedzieć, żeby odbijał się na nastrojach opinii publicznej. To idzie na plus rządu. Po drugie, rząd może być zadowolony z tego, że dobrze się odnajduje w polityce reagowania na rozmaite zewnętrzne sytuacje, czasami niekorzystne jak kryzys czy konflikty polityczne z prezydentem.
>>> Sakiewicz: Rząd Tuska. Wyszło jak zawsze
Czasem czyniono zarzut, że to jest rząd raczej reaktywny niż kreatywny. Uważam, że to nie do końca może być traktowane jako zarzut, bo polityków poznaje się po tym, jak potrafią reagować na wyłaniające się nagle sytuacje. Do tej pory rząd radzi sobie z tym nie najgorzej. To jest to, co byłoby po stronie świętowania.
>>> Król: Rząd Tuska. Tylko i aż trójka z plusem
To, co powinno skłaniać do zadumy i refleksji niż do świętowania, to fakt, że jednak rozmaite zasadnicze reformy z jakichś względów zostały
odłożone bądź zmniejszone czy okrojone. To ostrze reformatorsko-modernizacyjne rządu wydaje się być stępione. To nie jest rzecz, którą widać w ciągu 500 dni, ale to jest rzecz,
którą będzie widać w dłuższej perspektywie.
Rząd w moim przekonaniu ma dwie perspektywy, które zasługują na dobrą ocenę. To jest perspektywa szybkiego reagowania i perspektywa długofalowej strategicznej budowy społeczeństwa,
gospodarki opartej na wiedzy, podwyższania poziomu form kapitału w polskim społeczeństwie. Natomiast czasami brakuje tego, co jest w środku, perspektywy średnioterminowej, która już nie jest
reagowaniem na bieżące potrzeby, a nie jest zarazem perspektywa daleką, strategiczną.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!