PiS karmi Polaków kotletem schabowym
Zaledwie 16 procent Polaków chce głosować w eurowyborach. W tej sytuacji narzekanie na PiS, że wypuściło pierwszy wyborczy spot o senatorze Misiaku, wydaje mi się nieco jałowe. Bo długo jeszcze kotletem schabowym z ziemniakami pozostanie polityka krajowa - pisze Piotr Zaremba.
- PiS: W Platformę należy bić jeszcze mocniej
- W Brukseli PiS zdemaskuje Misiaka
- Nelli Rokita: Prawdziwa miłość jest w PiS
- Polityka to towar, a spot to reklama
- Zobacz, jak PiS wypowiada wojnę PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Partia Kaczyńskich chce zmobilizować, co naturalne, własnych wyborców. Mówi im więc o tym, co ich chociaż trochę interesuje. A że Polaków, i to chyba nie tylko tych spod PiS-owskiego znaku, bardziej interesują krajowe sprawy niż abstrakcyjne akty prawne i uchwały produkowane przez Unię.... O tym wie każdy, kto choćby buszuje w internecie. I trzeba sobie szczerze powiedzieć: tak będzie jeszcze długo.
Oczywiście można ten spór odwrócić. I oznajmić: gdyby partie tłumaczyły znaczenie europejskiej polityki, ludzie zaczęliby się pasjonować tym, co dzieje się w Brukseli i Strasburgu. Przypuszczam, że wątpię. To są instytucje zbyt odległe, mówią zbyt niezrozumiałym językiem i mają trudności nawet z wewnętrzną komunikacją.
Co się więc dziwić, że nie potrafią się komunikować z Polakami. Polscy europosłowie musieliby być cudotwórcami, aby zarazić zwykłych obywateli pasją europejskiej polityki. Oczywiście powinni jakoś umiejętnie nawiązywać i do tych tematów, one będą się stawały coraz ważniejsze. Ale długo jeszcze kotletem schabowym z ziemniakami pozostanie polityka krajowa. Sprawy europejskie co najwyżej deserem.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!