Durczok: Palikot przykrył... Palikota
"Widać, że poseł Janusz Palikot robi alkoholowe uwagi prezydentowi, by odwrócić uwagę od własnych kłopotów. Przede wszystkim od tego, o co aktualnie męczy go prokuratura" - tak ostatnie wypowiedzi posła PO komentuje Kamil Durczok, szef "Faktów" TVN.
- Bielan: A ile piją w Kancelarii Premiera?
- Koniec kary. Palikot znów będzie szefem
- Cymański: Pali się ziemia pod Palikotem
- Kondrat: Prezydent nie kupiłby u mnie wina
- Olejnik: Były małpeczki. Są "kaczuszki"
- "Palikot odbije się jeszcze PO czkawką"
- PO powinna pozbyć się Palikota
- Lepper: Palikot ma trochę racji
- Miejsce Janusza Palikota jest na śmietniku
- Palikot pił na ulicy i uniknie kary
- Kancelaria Tuska kupiła wino za 70 tys. zł
- Palikot tłumaczy: Małpeczki są na kaca
- Po co Lechowi Kaczyńskiemu buteleczki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przez chwilę Palikot miał ambicje bycia człowiekiem, który ciężko pracuje w komisji Przyjazne Państwo. Z drugiej - prowokatorem. Przez krótki czas dobrze wypadał w obu tych rolach i
dobrze wychodziło mu budowanie swojego wizerunku jako prowokatora oraz polityka, który ułatwia życie przedsiębiorcom.
>>> Olejnik: Kancelaria prezydenta się zbłaźniła. Ale liczę, że Palikot
dostanie mandat
Niedawno jednak okazało się, że komisja ta poza wprost imponującą liczbą poprawek, które w realizacji okazały się kompletną klapą, niczego nie
zrobiła. A symboliczne jedno okienko jest prawdziwym utrudnieniem, bo poprzednie trzy okienka lepiej zdawały egzamin.
Palikotowi pozostała więc tylko rola błazna polskiej polityki. Pół roku temu tym wyczynom społeczeństwo być może wierzyło. Trzeba pamiętać, że polski wyborca jest bardzo sprytny i
inteligentny. No i dosyć dobrze doświadczony w politycznych oraz mniej politycznych chwytach, dzięki czemu tym razem nie da się nabrać. Zatem błazen nie ma już zbyt wiele do pokazania.
Widać, że poseł robi uwagi prezydentowi, by odwrócić uwagę od własnych kłopotów i tego, czym aktualnie męczy go prokuratura.
>>> Karnowski: Polska polityka jest pijana
Wygląda na to, że Platforma nie zajmie się Palikotem. Ale za jakiś czas będzie musiała to zrobić. Liderzy PO powoli mają dość wyczynów posła, który
przez chwilę pełnił istotną funkcję "wentyla bezpieczeństwa" skrajnie antypisowskiego i antyprezydenckiego elektoratu Platformy. Z czasem jednak stał się męczący i
raczej wszyscy mamy dość boksowania prezydenta, jak i Jarosława Kaczyńskiego. Naprawdę nikogo już nie obchodzą Palikotowe podejrzenia o to, czy ktoś jest homoseksualistą lub
transseksualistą. Za jego prowokacjami nie idzie już żadna treść. I choć Platforma udaje, że poseł Palikot nie jest ich zmartwieniem, to niedługo mogą sami to dotkliwie dostrzec.
____________________________
PRZECZYTAJ TAKŻE:
>>> Nelli Rokita: Ja tam lubię panów po wódce
>>> Panasewicz: Ja też nie pijam z plastiku
>>> Kondrat: U mnie prezydent nie kupiłby małych
buteleczek























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!