Dlaczego ludzi fascynuje ciało Olejniczaka?

Krzemiński: Tors Olejniczaka jest dla ludzi ciekawszy niż sam Olejniczak Fot. fot. Michal Rozbicki / Inne
Sytuacje, kiedy znani politycy będą na łamach gazet odsłaniali własne ciała, będą się na pewno powtarzały. Nie ma w tym nic szczególnego, bo politycy są coraz bardziej celebrytami - zauważa socjolog prof. Ireneusz Krzemiński. Tors Putina, czy Olejniczaka, wywołują znacznie większe zainteresowanie niż poważna polityka. Taka jest kultura masowa - dodaje.
- Olejniczak dostanie mandat za bieganie?
- Anna Korcz: Mężczyźni w Polsce śmierdzą
- Czarnecki szydzi z pośladków Olejniczaka
- Olejniczak z gołą klatą skończy w PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Symbolem pierwszej poważnej i spektakularnej przemiany z chłopka roztropka w salonowca, były tandetne garnitury Andrzej Leppera.
>>> Miecznicka: Z Olejniczaka zrobiła się fajna dżaga
A sesja zdjęciowa Wojciecha Oleniczaka to w jakiś sposób efekt przemian społecznych, jakie następują i wynik ekspansji kultury masowej, której znaczącym elementem jest kultura obrazkowa. Przewiduję więc, że tego rodzaju sytuacje, kiedy znani politycy będą na łamach gazet odsłaniali własne torsy, będą się powtarzały i nie ma w tym nic szczególnego. Można się co najwyżej z tego wyśmiewać, ale z drugiej strony trzeba zauważyć, że politycy są coraz bardziej celebrytami. To ciekawe, że w kulturze masowej mamy kolorowe magazyny poświęcone tym „specjalnym ludziom”, w których ci „specjalni ludzie” pokazują swoje całkowicie naturalne i zwyczajne, ludzkie oblicza. Poprzez taki zabiegi elity społeczne, elity władzy odmitologizowują własny wizerunek i to również jest skutkiem ekspansji demokratycznej kultury.
>>> Michalski: Olejniczak z gołą klatą trafi do Platformy
Ma to również swoje mniej poważne i czasem żenujące cechy. Bo przecież to celebrowanie jest nowym sposobem wynoszenia tych, którzy będąc członkami tych elit są już wyżej, nad zwykłymi obywatelami. O nich się pisze i mówi, ale oni wynoszą się ponad innych czymś, co jest elementem naszej codzienności, by lepiej wypaść przed innymi, na wyścigi zastosować jakąś dietę. Trudno by media o tym nie pisały, zwłaszcza teraz gdy we współczesnej polityce jak nasza, gdzie refleksja, długofalowe myślenie, jest mniej ważne niż tors Putina, czy Olejniczaka, które mogą wywoływać znacznie większe zainteresowanie. A o tym, czy przyniesie to jakiś polityczny skutek dla konkretnych polityków decyduje już strategia i cała pseudonauka, która zajmuje się dbaniem o wizerunek. Tu jest jak z reklamami, niektóre nas zainteresują, a inne puszczamy mimo uszu.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!