Dezercja Tuska to jego przegrana
Ile Tusk i Platforma zapłacą za decyzję o przeniesieniu uroczystości rocznicowych z Gdańska do Krakowa? - zastanawia się Piotr Gursztyn, publicysta DZIENNIKA. "Może mało, może dużo - to kwestia sporu. Bo, czy ktoś sądzi, że zyskają? Tak nie myśli chyba nikt.
- Rząd ucieka przed związkowcami do Krakowa
- Wawel jeszcze nie wie, że zastąpi Gdańsk
- Rząd: Propozycja "Solidarności" nas obraża
- Donald Tusk okazał słabość
- Gdańsk, Kraków. A dlaczego nie Pacanów?
- Lis: Premierze, świętujmy rocznicę w Gdańsku
- Obchody 4 czerwca przeniesione do Warszawy?
- Kownacki: Palenie aut to normalka
- "Tusk jak Kiszczak i Jaruzelski"
- Stoczniowcy wyciągają rękę do Tuska
- Lech Kaczyński wybiera Gdańsk
- Blair i Tusk. Ta sama technologia władzy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Już w czwartek rano, gdy nie była jeszcze znana decyzja o miejscu obchodów rocznicy 4 czerwca wielu komentatorów snuło następującą wizję: z jednej strony wawelski dziedziniec, tam Donald Tusk, PO, głowy państw. Bardzo godnie, podniośle, ale sztywno. Z drugiej otwarty Plac Solidarności w Gdańsku, trzy krzyże, tłum zwykłych ludzi, napisy "Solidarność" i przemawiający prezydent Kaczyński. Albo prezes Kaczyński. Jak stwierdził związkowiec Guzikiewicz - "my gdzie Solidarność, oni tam, gdzie ZOMO". A już bez tego niestosowengo porównania - tam krawaciarze, a tu zwykli Polacy.
>>>Miecugow: "Premier uciekł z podkulonym ogonem"
Taki obraz pójdzie w Polskę na trzy dni przed wyborami europejskimi. Może to dla PO lepiej, że taki, a nie np. widok walk policji z demonstrantami. Ale też nie idealny. Lech Kaczyński - co zauważył Jan Rokita przypominając obchody 60. rocznicy Powstania Warszawskiego - dobrze wypada na takich uroczystościach. A w dominującym w Polsce dualnym, PO-PiS-owym myśleniu większość wyborców nie rozdzieli rocznicy wydarzeń sprzed 20 lat od bieżącej polityki.
Większość komentatorów gani decyzję Tuska. Jako niesprawiedliwą, szkodliwą, albo nieskuteczną. Nawet, ci najbardziej anty-Pis-owscy mówią, że to tchórzostwo. Albo oddawanie pola przeciwnikowi - co na jedno wychodzi. Są też oburzeni bezsensownymi epitetami wypowiadanymi przez niektórych polityków PO: o warchołach, przestępcach z "Solidarności". Proporcja krytykujących do broniących jest jak dziesięć do jednego. Trudno się przed tym obronić.
>>>Rokita:Donald Tusk okazał słabość
Czuje to przecież związany z Tuskiem Janusz Palikot, który publicznie nazwał błędem decyzję premiera. Skandaliście z Biłgoraja można zarzucić wszystko. Ale nie brak inteligencji. Może to on tym razem ma lepszy słuch społeczny niż słynny kiedyś z tego Donald Tusk.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!