Po co jest Wałęsa?
Dziś o neurotycznym związku między Lechem Wałęsą a PO można powiedzieć krótko: osiołkowi w żłoby dano. Strony, zwłaszcza PO, muszą dumać, co dalej robić i co im najbardziej się opłaca. Wspierać Libertas, czy też nie? Dystansować się od siebie wzajemnie, czy nie? - zastanawia się Piotr Gursztyn
- Kwadratura Wałęsy
- Krzaklewski: Wałęsie i tak wybaczą
- Zaremba: Ile razy Wałęsa zmieniał front
- Ciche dni w małżeństwie Wałęsy i PO
- Najsztub: Wałęsa nie powinien tak zarabiać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lech Wałęsa rozkoszuje się swą nową pozycją: byciem etatowym autorytetem moralnym. Zaiste, musi to być bardzo przyjemne uczucie dla kogoś, kto jeszcze niedawno był symbolem największego obciachu, bohaterem prostackich dowcipów i ucieleśnieniem wszystkiego co najgorsze w polskiej polityce. Szczęśliwie dla siebie oddał tę niewdzięczną rolę braciom Kaczyńskim. Dziś więc jako Autorytet Moralny, Legendarny Przywódca, Bohater Narodowy stoi przed wyborem: czy być wdzięcznym tym, którym zawdzięcza to szczęście, czy też zdobyć się na dawną samodzielność.
Wygląda na to, że średnio odpowiada mu rola ozdobnego breloczka w rękach Donalda Tuska. Ale z drugiej strony protekcja ze strony rządzących ma swoją wartość: przecież syn jest na listach PO, no i czyha Kurtyka z Gontarczykiem, Zyzakiem i Cenckiewiczem. Trudny wybór.
Powód do głębokiej zaduma ma też Platforma. PO z początku straszliwie niezadowolona, wręcz zdetonowana była występami Wałęsy u Ganleya. Co tu dużo gadać, obciach jednak to straszny. Ale z drugiej strony? Przecież taka Libertas nie zabierze Platformie ani głosu. PiS-owi zaś coś może uszczknąć. Skoro tajemnicze przyzwolenie ze strony najważniejszych postaci PO daje nieograniczoną władzę w TVP prezesowi Farfałowi, to dlaczego zakazać Wałęsie podgryzanie PiS-u z drugiej strony? Może się opłaci.
To całkiem racjonalne rozumowanie. Problem w tym, że polityka nie kieruje się wyłącznie racjonalnością. Szczególnie zaś Lech Wałęsa nie jest tu żadnym wzorem, więc cała kalkulacja może się zawalić, gdy Legendarny Przywódca wymyśli swój własny plan. Nieuzgodniony z planami Donalda Tuska. np. tymi prezydenckimi. Bo przecież Wałęsa miał już w życiu chyba wszystko. Z wyjątkiem reelekcji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!