Dziennik.plOpinie

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Po co jest Wałęsa?

2009-05-14 | Ostatnia aktualizacja: 00:29 | Komentarze: 0 | skomentuj
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU: Po co jest Wałęsa?

Piotr Gursztyn w DZIENNIKU: Po co jest Wałęsa? Fot. Potr Kowalczyk / Inne

Dziś o neurotycznym związku między Lechem Wałęsą a PO można powiedzieć krótko: osiołkowi w żłoby dano. Strony, zwłaszcza PO, muszą dumać, co dalej robić i co im najbardziej się opłaca. Wspierać Libertas, czy też nie? Dystansować się od siebie wzajemnie, czy nie? - zastanawia się Piotr Gursztyn

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Lech Wałęsa rozkoszuje się swą nową pozycją: byciem etatowym autorytetem moralnym. Zaiste, musi to być bardzo przyjemne uczucie dla kogoś, kto jeszcze niedawno był symbolem największego obciachu, bohaterem prostackich dowcipów i ucieleśnieniem wszystkiego co najgorsze w polskiej polityce. Szczęśliwie dla siebie oddał tę niewdzięczną rolę braciom Kaczyńskim. Dziś więc jako Autorytet Moralny, Legendarny Przywódca, Bohater Narodowy stoi przed wyborem: czy być wdzięcznym tym, którym zawdzięcza to szczęście, czy też zdobyć się na dawną samodzielność.

Wygląda na to, że średnio odpowiada mu rola ozdobnego breloczka w rękach Donalda Tuska. Ale z drugiej strony protekcja ze strony rządzących ma swoją wartość: przecież syn jest na listach PO, no i czyha Kurtyka z Gontarczykiem, Zyzakiem i Cenckiewiczem. Trudny wybór.

Powód do głębokiej zaduma ma też Platforma. PO z początku straszliwie niezadowolona, wręcz zdetonowana była występami Wałęsy u Ganleya. Co tu dużo gadać, obciach jednak to straszny. Ale z drugiej strony? Przecież taka Libertas nie zabierze Platformie ani głosu. PiS-owi zaś coś może uszczknąć. Skoro tajemnicze przyzwolenie ze strony najważniejszych postaci PO daje nieograniczoną władzę w TVP prezesowi Farfałowi, to dlaczego zakazać Wałęsie podgryzanie PiS-u z drugiej strony? Może się opłaci.

To całkiem racjonalne rozumowanie. Problem w tym, że polityka nie kieruje się wyłącznie racjonalnością. Szczególnie zaś Lech Wałęsa nie jest tu żadnym wzorem, więc cała kalkulacja może się zawalić, gdy Legendarny Przywódca wymyśli swój własny plan. Nieuzgodniony z planami Donalda Tuska. np. tymi prezydenckimi. Bo przecież Wałęsa miał już w życiu chyba wszystko. Z wyjątkiem reelekcji.

Piotr Gursztyn
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«