Wypalanie żelazem według Tuska
"Nieprawidłowości będą wypalane żelazem" - zapewnia premier Tusk, komentując sprawę Palikota. Słyszałem to już trzy lata temu, gdy pisałem o wyprowadzaniu pieniędzy z kasy sztabu wyborczego PO przez Marcina Rosoła - przypomina Jerzy Jachowicz. Potem Rosół został dyrektorem w Agencji Rozwoju Mazowsza. Dziś doradza ministrowi Mirosławowi Drzewieckiemu.
- Tajemnica wielkich pieniędzy posła Palikota
- Tusk o Palikocie: Nie ma świętych krów
- Szczygło: Palikota powinna sprawdzić ABW
- Milionowe pożyczki? Palikot nic nie wyjaśnił
- Pieniądze Palikota z cypryjskiej skrzynki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nieprawidłowości będą wypalane żelazem" - zapewnia Donald Tusk, komentując sprawę niejasnych finansów Janusza Palikota, swego asa w rękawie, używanego do niewybrednych ataków na przeciwników politycznych.
>>> Pieniądze Palikota z cypryjskiej skrzynki
Piękne to słowa. Jakiż szlachetny mąż je wypowiada? - chciałoby się zapytać. Budująca obietnica. Mówi o niezłomnej woli walki jej autora z nieuczciwością i wszelkim złem.
Ale zaraz, zaraz. Już kiedyś ją słyszałem z ust premiera. Chwilunia. Niech pomyślę. Kiedy to było? Niecałe trzy lata temu.
W jednym z tekstów latem 2006 r. opisałem proceder lewego wyprowadzania pieniędzy z kasy sztabu wyborczego PO przez Marcina Rosoła, ówczesnego dyrektora biura parlamentarnego PO. Tekst miał znamienny tytuł: "Dojenie Platformy". Wszyscy święci w PO, w tym właśnie Donald Tusk, grzmieli podobnie jak dziś. Będziemy dokładnie badać. Nie dopuścimy! Wypalimy! - krzyczano.
>>> Tusk o Palikocie: Nie ma świętych krów
Dla świętego spokoju - albo jak kto woli - dla pozoru zwolniono Rosoła ze stanowiska dyrektora w parlamencie. Ale na posiedzeniach kierownictwa klubu parlamentarnego PO wręcz zakazano w jakiejkolwiek postaci wracać do trefnej sprawy. Zaś zaraz po zwycięskich wyborach jego partyjni zwierzchnicy załatwili Rosołowi miejsce w zależnej od PO Agencji Rozwoju Mazowsza. Na stanowisku dyrektora. Żeby jakoś pupilowi Grzegorza Schetyny i Donalda Tuska osłodzić doznane krzywdy.
Szybko wytarto z partyjnych kronik PO finansowe machlojki Rosoła i od jesieni 2008 roku pełni on funkcję doradcy ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.
Więc o jakim wypalaniu my mówimy...

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!