Po co mieszać Paetza z Janem Pawłem II?
Nie wiem, na jakiej podstawie ks. Isakowicz-Zaleski wysnuwa wnioski, że tzw. słabości abp. Paetza opóźnią beatyfikację Jana Pawła II. Widocznie wie więcej niż my. Nie sądzę, by orientacja seksualna kogokolwiek mogła wpłynąć na to, czy ktoś stanie się świętym, czy nie - ocenia ks. Kazimierz Sowa.
- Słabości abp. Paetza opóźnią beatyfikację?
- Posłuchaj, jak ksiądz obraża papieża
- Kwaśniewski stał się ikoną wolności
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak naprawdę to wątpię nawet, czy listy, w których Wanda Półtawska rzekomo ujawnia skłonności homoseksualne abp. Paetza są prawdziwe. Powstaje pytanie, na jakich opieramy się przesłankach, pozwalających wierzyć w to, że papież wiedział o „problemie" Paetza i nie zareagował.
Mamy tylko słowo przeciwko słowu, czyli tak naprawdę bardzo trudno będzie to potwierdzić, chyba że Zaleski ma jakieś dane. To jest rzeźbienie w piaskowej babce. W opublikowanych listach Półtawskiej do papieża nie zauważyłem informacji o tym, że abp. Paetz jest homoseksualistą. Być może jednak istnieją jakieś inne listy.
Jeśli tak – to niech je ksiądz Zaleski ujawni, albo niech je ujawni ktoś inny. Jak dotąd nie wszystkie słowa i surowe opinie, które wypowiadał ksiądz Isakowicz-Zaleski miały pokrycie w dokumentach i w prawdzie historycznej. Nie mam więc powodu być w 100 proc. przekonany, że akurat w tym przypadku jest inaczej.
Uważam przy tym za rzecz bardzo niesympatyczną łączenie orientacji seksualnej kogokolwiek z kwestią świętości innej osoby, bo to tak jakbym ja robił dziennikarzowi zarzuty, że w redakcji, dajmy na to "Dziennika", są homoseksualiści, albo bigamiści, albo erotomani – a dziennikarz tam nadal pracuje.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!