Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Szefem TVP zostanie ulubieniec biskupów?

2009-07-11 | Ostatnia aktualizacja: 02:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Czy szefem TVP zostanie ulubieniec biskupów?

Czy szefem TVP zostanie ulubieniec biskupów? Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne

Jakieś fatum musi wisieć nad Sławomirem Siwkiem. Atrakcyjne posady z pierwszej ligi nieraz miał naprawdę blisko, po prostu w zasięgu ręki, a mimo to zawsze przechodziły mu koło nosa. Czy teraz będzie miał więcej szczęścia?

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tu, niczym w ruletce, zdarzyć może się wszystko. TVP może zostać w rękach Piotra Farfała, do stacji na wniosek ministra skarbu może wejść kurator, może też fotel szefa publicznej stacji zajmie w końcu jej kilkuletni wiceprezes Sławomir Siwek?

Do trzech razy sztuka. Telewizyjnym prezesem Siwek miał już zostać pod koniec tamtego roku, gdy ówczesny prezes Andrzej Urbański przesadził w znajdywaniu poparcia w kolejnych środowiskach i stracił resztki tolerancji u polityków PiS. Miał nim też być, gdy z TVP odwoływano Bronisława Wildsteina. Zawsze jednak znajdowali się albo lepsi, albo sprytniejsi, z szerszym zapleczem i wsparciem. Jak będzie tym razem - okaże się lada dzień.

Na razie Siwek unika wizyt w gmachu przy Woronicza. Nic dziwnego, Farfał postanowił przenieść gabinet konkurenta w inną część Warszawy, a na starych drzwiach kazał powiesić kartkę: "Biuro zostało przeniesione". Panowie nie przepadają za sobą, ale czy można się temu dziwić? Nikt przecież tak silnie nie pilnował telewizyjnych interesów braci Kaczyński jak Sławomir Siwek, co Farfała - nominanta Ligi Polski Rodzin - mogło doprowadzać tylko do szału.

Bez rozwodów

Według telewizyjnych obserwatorów Siwka wyraźnie uwierała pozycja drugiego w szeregu, może dlatego jego stosunki z Urbańskim czy Wildsteinem nigdy nie układały się najlepiej. Szczególnie Wildstein nie krył swej niechęci do Siwka, być może nawet prawdą jest, że gwoździem do trumny Wildsteina mógł być materiał o rozwodzie córki prezydenta?

Ten materiał nigdy zresztą nie powstał. Gdy bulwarowa prasa doniosła o rozpadzie małżeństwa Marty Kaczyńskiej, na kolegium "Wiadomości" postanowiono zająć się tym wątkiem. Zamówiono zdjęcia w ośrodku gdańskim, ale jego szefowa natychmiast zaalarmowała Siwka (jako wiceprezes nadzorował ośrodki terenowe). Wybuchł skandal, zawiadomiono ponoć Pałac Prezydencki, Wildstein i jego ludzie mieli zapewniać, że to tylko pomysł jednego z dziennikarzy, a materiał i tak by prawdopodobnie nie poszedł, bo córka prezydenta nie chciała rozmawiać przed kamerą. "Ale niesmak pozostał" - opowiada jeden ze stronników Siwka.

Zresztą i bez tego uważany był za politycznego komisarza z nadania PiS. Co ciekawe, on sam publicznie długo nie walczył z tym wizerunkiem. Już po pierwszych tygodniach prezesury Wildsteina zażądał dymisji w pionie informacji, uważając, że "Wiadomości" są zbyt antypisowskie. A gdy prezes próbował wyrzucić z telewizji protegowaną Kaczyńskich Małgorzatę Raczyńską i jej zastępcę, Siwek dostał szału: "To zamach stanu. To oznacza otwartą wojnę z Jarkiem i ze mną".

Gdy nastały czasy Urbańskiego, sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Na zewnątrz nie było widać złych stosunków. - Ale podskórnie można było wyczuć, że jest mocniej umocowany w PiS - mówi rozmówca z Woronicza. Po raz pierwszy do otwartego konfliktu doszło, gdy Urbański wpadł na pomysł zatrudnienia w TVP małżeństwa Lisów, mocno krytykujących PiS. "Siwek dowiedział się o tym na dzień przed tym, jak napisały o tym gazety. Był wściekły, mówił, że Andrzej za to zapłaci" - opowiada nasz rozmówca. I w pewnym sensie miał rację - zatrudnienie tej pary stało się dla Urbańskiego gwoździem do trumny. A Siwek na zarządzie głosował zarówno przeciwko kontraktowi dla Lisa, jak i potem przeciwko zatrudnieniu jego małżonki.

Luiza Zalewska, współpraca Anna Nalewajk
Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«