Dziennik.plOpinie

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Migalski: Kwaśniewska nie ma szans

2009-07-11 | Ostatnia aktualizacja: 02:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Migalski: Kwaśniewska nie ma szans

Migalski: Kwaśniewska nie ma szans Fot. Pawel Ulatowski / Inne

Kto wygra najbliższe wybory prezydenckie? Zdaniem europosła PiS Marka Migalskiego, na pewno nie Jolanta Kwaśniewska. "Za Tuskiem i Kaczyńskim stoją aparaty partyjne, struktury, pieniądze. Poza tym w polityce trzeba być twardym" - mówi DZIENNIKOWI Migalski, z wykształcenia politolog.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piotr Gursztyn: Mam pan już jakieś wrażenia z Brukseli i Strasburga?
Marek Migalski*: To moloch, i to stworzony celowo. Tak ogromny i przepastny, by nikomu nie chciało się szukać kanałów informacji i tego, co jest tam prawdziwą władzą. Ponadto nas, eurodeputowanych, obdarowuje się całkowicie legalnie wielkimi profitami. Na przykład po roku sprawowania mandatu przysługuje już emerytura. Po pełnej kadencji emerytura będzie dwa razy wyższa, po dwóch kadencjach jeszcze wyższa. Mam wrażenie, że komuś zależy, by eurodeputowani skupiali się na tym, by dobrze się urządzić, a odczepili się od tych, którzy podejmują decyzje.

Prawdziwy PiS-owiec powinien dodać, że ten moloch nie tylko korumpuje najbardziej szlachetnych mężów stanów z Polski, ale też i czyha na dobro naszej ojczyzny.
To wpisywałoby się idealnie w obraz pełnego fobii i lęku przed światem PiS-owca. Ale ktoś, kto chce naprawdę zrozumieć ten mechanizm, przyzna, że w moim opisie jest dużo racji. Nie chodzi o to, że dybią tam na nas masoni i Żydzi, lecz o to, że w Unii Europejskiej toczy się - najnormalniejsza w świecie - walka o władzę i narodowe interesy. Dziwię się tym, którzy tam są od dawna i mówią wyłącznie o euroentuzjazmie, przedstawiają arkadyjsko-bukoliczną wizję stosunków, gdzie wszyscy nawzajem bezinteresownie obdarowują się prezentami. Jest odwrotnie. Parlament Europejski to miejsce realizacji narodowych interesów. Rozumieją to Niemcy, Francuzi, bo po to ich wybierają wyborcy. Żal, że niektórzy reprezentanci Polski tego nie rozumieją.

Ta wizja nie jest potwierdzeniem obrazu zakompleksionego PiS-owca?
Gdyby powiedział to Jacek Saryusz-Wolski, zostałoby to przyjęte jako oczywistość. A świeżo upieczony europoseł PiS w ramach polemiki usłyszy, że nie zna świata i języków. W czasie kampanii wyborczej cztery razy byłem obiektem prowokacji. Dziennikarze, podszywając się pod zagraniczne media lub instytucje, dzwonili do mnie, by sprawdzić moją znajomość angielskiego. Jakoś szybko odpuszczali po moich odpowiedziach, ale zastanawiam się, ilu polityków PO było tak egzaminowanych. Sprawdzano tylko nas, choć wiadomo, że tacy liderzy PO jak marszałkowie Sejmu i Senatu nie potrafią słowa powiedzieć w jakimkolwiek języku obcym. Mimo to Platforma jest przedstawiana jako ugrupowanie salonowców, ludzi światowych, zaś PiS to oczywiście muszą być buraki i ćwoki.

To porozmawiajmy o męczeństwie ludzi PiS.
Nie skarżę się, ale dzisiaj PO spełnia rolę taką, jak kiedyś Unia Wolności. Wiele osób myśli, że wystarczy powiedzieć, że głosuje się na Platformę, by dołączyć do elity, świata ludzi kulturalnych, dbających o higienę osobistą, światowych.

Ale co z pana męczeństwem? Pytam już na poważnie, ktoś zachował się chamsko wobec pana z powodów politycznych?
Pomijam internet, gdzie ujawnienie PiS-owskich sympatii wiąże się z totalnym bluzgiem, ale to dotyka wszystkie osoby publiczne. Po aferze z moją habilitacją kilka osób wycofało się z pisania ze mną wspólnej książki. Warto porównać też, co stało się po tym, gdy zadeklarowałem start do PE. Inaczej komentowano start prof. Kolarskiej-Bobińskiej, Środy, Kika niż mój. Ich uznano za obiecujący, a ja zostałem uznany np. przez trójkę komentatorów z Radia Tok FM - Lisa, Władykę i Wołka - za lizusa będącego od lat na "liście PiS-u". Przypomnę, że nie zostałem członkiem PiS, a Kolarska-Bobińska już zdążyła zapisać się do PO, ale to umknęło ich uwadze.

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«