Dziennik.plOpinie

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Hofman: Jesteśmy normalni

2009-08-12 | Ostatnia aktualizacja: 03:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Będziemy i spokojni, i silni. Widać już, że jesteśmy drugą siłą polityczną. A żeby zobaczyć, że jesteśmy spokojni, wystarczy na przykład pobyć na naszych posiedzeniach klubu. My naprawdę nie jesteśmy wcale tacy źli, jak nas rysują - przekonuje Adam Hofman, poseł PiS w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Anna Wojciechowska: Coraz głośniej słychać, że we wrześniu ukaże nam się kolejne, nowe oblicze Prawa i Sprawiedliwości. Jak ono będzie wyglądać?
Adam Hofman: To takie ogórkowe gadanie.

Tak się ogórkowo zabawia sam Ryszard Czarnecki? W wywiadzie dla gazety "Polska" ogłosił, że teraz będziecie "spokojną siłą".
Ryszard Czarnecki ma takie barwne określenia.

Przekoloryzował? Nie będziecie ani spokojem, ani siłą?
Będziemy i spokojni, i silni. Widać już, że jesteśmy drugą siłą polityczną. A żeby zobaczyć, że jesteśmy spokojni, wystarczy na przykład pobyć na naszych posiedzeniach klubu. My naprawdę nie jesteśmy wcale tacy źli, jak nas rysują, nie mamy wilczych zębów, nie porywamy dzieci, nie pijemy krwi, nie robimy sobie chlebka z kości. My jesteśmy naprawdę normalni.

Czyli Czarnecki blefował? Nie będzie się zmieniać?
Zawsze trzeba nad sobą pracować, ale nie mówiłbym o jakiejś wielkiej strategii, zmianie. To już nadinterpretacja. Wbrew temu, co się o nas często mówi, my mamy też konkretny program dla umiarkowanych wyborców, dla tych, którzy myślą swoim interesem, także dla młodych ludzi. I chodzi o to, żeby ci ludzie zobaczyli, że mamy taką ofertę.

I prezes na wakacjach myśli właśnie o tym, jak tego dokonać?
Nie, teraz wypoczywa. Może trudno uwierzyć, ale nawet Jarosław Kaczyński wypoczywa. A my musimy cały czas próbować walczyć ze stereotypem typowego członka PiS. Sam podczas spotkań w dużych miastach na początku zawsze spotykam się z chłodnym przyjęciem, bo wszyscy wyobrażają sobie, oglądając nas przez media, że przyjdzie lekko nawiedzony facet, który będzie mówił tylko o historii i lustracji. A to nieprawda, my jesteśmy gotowi zaprezentować spójną wizję rozwoju Polski. Mamy kilka ofert dla młodych ludzi. I warto, by pokazywać ten prawdziwy obraz PiS.

czytaj dalej

Rozmawiała Anna Wojciechowska
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl