Nie wierzę w komisje śledcze. Ta instytucja została już głęboko skompromitowana. Sprawa tak drażliwa jak zbrodnia popełniona na Krzysztofie Olewniku i tajemnicze śmierci zabójców nie nadaje się do roztrząsania na forum politycznym.

Uważam, że polscy politycy nawet w takim przypadku nie będą umieli zachować należnej powagi. Strach byłoby fundować polskiemu społeczeństwu konfrontacji tak trudnego tematu ze stylem obecnej klasy politycznej.

Wszystko już dziś zostało skolonizowane przez prymitywny spór polityczny. Ten jeden temat chciałbym przed tym uchronić. Mamy jeszcze wymiar sprawiedliwości, media, nacisk opinii publicznej - wydaje się, że te siły są wystarczające dla rozwikłania tej sprawy.