Kik: przejęcie Arłukowicza to sukces Tuska
Prof. Kazimierz Kik, wiceprzewodniczący Komitetu Nauk Politycznych PAN o zakończeniu przez Bartosza Arłukowicza współpracy z SLD i przejściu do rządu:
- Arłukowicz zrezygnował z członkostwa w klubie SLD
- Ostatnia misja Bartosza Arłukowicza
- Politolog: Większa strata dla SLD niż zysk dla PO
- Jakubiak: Arłukowicz "sprzedał się zbyt tanio"
- Starcie gigantów w Szczecinie? PO czeka na Arłukowicza
- Tusk zaprosił Arłukowicza do rządu i usłyszał "tak"!
- Poseł PSL ujawnia kulisy wejścia Arłukowicza do rządu
- Hofman o Arłukowiczu: PO próbuje sięgnąć po lewicowy elektorat
- PO nie poprzestanie na Arłukowiczu. Kusi kolejne osoby
- Arłukowicz zdradza, czym przekonał go Tusk
- Arłukowicz ministrem. Pół roku pracy nie wiadomo nad czym
- Arłukowicz już oficjalnie w klubie Platformy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dla Donalda Tuska jest to sukces. Nie tylko dobra decyzja, ale bardzo udany manewr polityczny. Po pierwsze pomoże mu to utrzymać tę część lewicowego elektoratu, która w 2007 r. poparła PO, a nawet poszerzyć ten elektorat.
Po drugie PO postrzegana była dotychczas jako ugrupowanie prawicowe o skrzywionej konstrukcji wewnętrznej, bo było tam skrzydło konserwatywne, ale po odejściu Andrzeja Olechowskiego nie było skrzydła centrowego. Jeśli Arłukowicz spełni rolę kreatora skrzydła centro-lewicowego, to Platforma mogłaby dotrzeć do szerszego spektrum wyborców.
Po trzecie - biorąc Arłukowicza, dosyć wiarygodnego działacza lewicy - PO zrzuca z siebie bardzo konserwatywny wymiar Jarosława Gowina i powolutku przyjmuje prospołeczny profil. Mistrzostwo tego manewru polega na tym, że skrzydło Gowina będzie ograniczało pole manewru PiS, a skrzydło Arłukowicza pole manewru SLD.
Arłukowicz wchodząc w orbitę PO, w wypadku gdyby Platforma odniosła sukces polityczny przy umiarkowanym sukcesie SLD, wychodzi na lewicowego polityka sukcesu i może stać się punktem przyciągania nie tylko elektoratu lewicowego, ale i lewicy w ogóle.
Oczywiście Arłukowicz sporo ryzykuje, ale jest to posunięcie, które zwiększa jego perspektywy polityczne i jednocześnie perspektywy Donalda Tuska.
Posunięcie Arłukowicza otwiera proces zmiany sytuowania się polityków na przedwyborczej scenie. Jeżeli Grzegorz Napieralski nadal będzie się otaczał młodymi wilczkami i starymi skompromitowanymi działaczami po to, aby utrzymać kierownictwo na wyłączność, to SLD będzie się jeszcze bardziej radykalizował. W takiej sytuacji źle się w nim poczują ci, którzy kiedyś byli ideologami LiD-u, czyli szerokiej formuły socjalliberalnej.
Gest Arłukowicza traktowałbym również jako wielki krzyk protestu przeciwko perspektywie bratania się SLD i PiS.
Wejście Arłukowicza do rządu Tuska nie będzie raczej miało istotnego wpływu na sondaże poparcia dla PO i SLD.
Źródło: PAP






























~jorgi2011-05-12 15:10
Poszerzyć elektotat PO o "centrolewice" ? Coż za kompletnie brednie.
1. Świadomy elektorat lewicy nie głosuje nigdy na "zdrajców", wręcz ostentacyjnie ich bojktotuje.
2. Kiepsko wygladają takie transfery "kasowe" na intratne stanowiska rządowe w oczach wyborców. Pan Arłukowicz poniekąd "strzelił sobie w kolano". Dla lewicy będzie zdrajcą, dla liberałów"znajdą i piątym kołem u wozu.
3. JEDNA WIELKA OBŁUDA. Tusk wpycha SLD po cichu w objęcia PiS.
~MIREK2011-05-11 17:57
KIKnie sciemniaj glupoty to ty masz opanowane do perfekt POto ludzie POtrupachdo celuz biedakami sie nie licza PROFESURKUOD PIARU
~?????2011-05-10 23:51
Kik z ciebie to paskudny Klik!jak taki Klik mógł zostać profesorem ?WSIoki POmogły/
~kanalia2011-05-10 18:48
Kik też niech się zapisze do PO a nie udaje bezstronnego i w nagrodę ma stanowiska
~inforspec2011-05-10 18:43
Przypomina mi to wykonywanie "tak zwanych zadań specjalnych". Kiedyś krążyło powiedzenie, że zadaniem partyjnym pana Urbany było "być bezpartyjnym". Jesli tak było, to było to sprytne posunięcie które miało wielu wprowadzić w błąd. Czy teraz nie można odnieść wrażenia, że powstał "wirtualny pomost" pomiędzy PO i SLD? To też byłoby sprytne posunięcie.
~to samo życie2011-05-10 18:32
To była oczywista kwestia czasu. Pan Arłukowicz rozegrał to dobrze i dostał to do czego dążył, a że w tym składzie rządu będzie wybitną jednostką to wszystko stało sie naturalnym logicznym ciagiem zdarzeń. Wydaje mi sie, że panu Arłukowiczowi najmniej chyba zależało na wyjaśnianiu czego kolwiek. Ale jako polityk jest sprawny.
~klecha bajarz2011-05-10 15:37
byłem lewicowcem nigdy nie dam głosu na sld i po to po druba
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!