Pilot: Za późno podjęto decyzję o odejściu na drugi krąg

Pilot: Za późno podjęto decyzję o odejściu na drugi krąg / Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego
Lech Kasprowicz, emerytowany pilot tupolewów z wieloletnim stażem, o przyczynach katastrofy samolotu Tu-154M, z zaznaczeniem że nie czytał wniosków raportu komisji:
- Rogalski o nadużyciu w raporcie Millera. Chodzi o Lecha Kaczyńskiego
- Brak nacisków na załogę i błędy kontrolerów. Różne ustalenia komisji Millera i MAK
- Raport Millera: Funkcjonariusze BOR nie zostali wpuszczeni na lotnisko
- Błędy, błędy, błędy. Raport Millera o kontrolerach lotu
- Bruksela nabrała wody w usta na temat raportu Millera
- Macierewicz oburzony. "Kłamstwa zaskakujące nawet jak na Millera"
- Sławomir Rybicki: Raport Millera wiarogodny
- Tusk: Klich złożył wczoraj rezygnację. Przyjmuję ją
- Zaskakujące wnioski rosyjskiej gazety."Katastrofie winny prezydent"
- MAK: Nie komentujemy, bo nie dostaliśmy oficjalnego raportu
- Duda: Jestem wstrząśnięty, że piloci byli tak fatalnie przygotowani
- "Straciłam męża przez zwykłą głupotę"
- Kaczyński: Tusk nie ma odwagi wziąć na siebie odpowiedzialności
- Ostatni lot 96 osób. Tak to było, według komisji Millera
- Raport merytoryczny, wiarygodny. Dlatego nie zadowoli PiS
- Protokół komisji Millera zostanie upubliczniony
- Rosyjski polityk o katastrofie smoleńskiej: Postawiono "kropkę nad i"
- Ekspert komisji: Rejestratory działały do końca
- "Zapisy z kokpitu wskazują, że nie było presji na pilotów"
- Włoskie media: Trzęsienie ziemi i szok w Polsce
- Amerykańskie media: Polski raport obwinia częściowo Rosję
- Prasa belgijska o raporcie Millera
- Brytyjskie media: Raport Millera ciekawą i niewygodną lekturą
- Awaria boeinga LOT-u. Leciał nim Adamek
-
Polityczne reakcje na raport Millera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Latałem 35,5 roku w PLL LOT, z tego 30 lat byłem kapitanem i przez ileś tam lat na Tu-154. Miałem do czynienia z kolegami, którzy w różnych okolicznościach przychodzili z wojska i rzeczywiście oni byli gorzej wyszkoleni i różnie adaptowali się do latania w liniach lotniczych.
Pilot, który ma symulatory, który ćwiczy sytuacje niebezpieczne, typu awarie, gorsza pogoda, odejście na drugi krąg, pożar silnika jednego, drugiego czy trzeciego, to on się pewniej czuje w lataniu rzeczywistym.
Czy tam była mgła, czy jej nie było, czy byli gorsi czy lepsi kontrolerzy... Oni się rozbili dlatego, że zeszli poniżej wysokości decyzji i podjęli decyzję o odejściu na drugi krąg ze zbyt niskiej wysokości. Dochodząc do wysokości 120 metrów, jak nie stwierdzili, że widać ziemię, to powinni odejść na drugi krąg i albo poczekać, mając w zapasie paliwo, albo - jeśli nie mieli, mieli za mało albo mieli inną propozycję pracowników kancelarii - powinni odejść na lotnisko zapasowe.
Gdyby oni dwie sekundy wcześniej podjęli decyzję, to by się uratowali. Proszę pamiętać, że Tu-154 to bardzo specyficzny samolot, jeśli chodzi o odejście na drugi krąg. Od momentu podjęcia decyzji, że odchodzimy na drugi krąg, a to się wszystko odbywa w momencie zniżania się, do momentu, kiedy samolot zaczyna się wznosić (...), może jeszcze utracić do 50 metrów wysokości.
Była presja i nieprzestrzeganie podstawowych zasad wykonywania lotów, czyli kontynuowanie podejścia poniżej wysokości decyzji. U nich był ten przypadek, że oni zaczęli odchodzić, czy ręcznie, czy automatycznie to nie ma znaczenia, i uderzyli w to drzewo już nie w locie ślizgowym, schodząc do lądowania, tylko już silniki były na pełnej mocy i zaczęli się wznosić. I gdyby nie to drzewo, to oni by się uratowali.
Dlaczego samolot rozleciał się na takie małe kawałeczki? Jest to możliwe, bo samolot był w fazie przejścia na drugi krąg, czyli silniki pracowały na pełnej mocy. A proszę wziąć pod uwagę, że te silniki, to jest trzy razy po 10,5 tony ciągu, czyli 31,5 tony ten samolot cisnęły w ogon, bo one są zamocowane - jak wiadomo - z tyłu. I dopóki ten samolot się nie sprasował w drobny mak, one pracowały do końca. To był ten problem, że te silniki pracowały na pełnej mocy".
Źródło: PAP






























~q2011-07-30 21:54
jwe mgle sie nie lata bo jest mgla- powiedzial pewien pilot. i wszystko jasne.trza sie bylo pokazac, czekaliw wwie na najwazniejszego a potem juz nie bylo czasu na nic i... mamy 10 04 2010
~M.2011-07-30 21:47
Debesciaki sie nie popisaly. Ale to i tak glownie wina zimnego lecha. Zachcialo mi sie robic wycieczke...niech sie w piekle smazy za to!
~motek2011-07-30 12:17
Sztuczna, magnetyczna mgła z helem... oczywista oczywistość!
A potem dobijali rannych.
...PySkacze palanty... Do psychiatry!
~nawiedzony2011-07-30 11:31
panie Miller,ciała pasażerów zostały rozerwane na strzępy.Zapomniałeś łgarzu o tym temacie.Może wypowiedzą się kryminolodzy z końcowym wnioskiem o wszczęcie postępowania karnego.
~lis2011-07-30 10:09
piast o radzieckich korzeniaj albo POzostalosc PO oficerze wyzwolicielu z 45 roku
~Gusiek4602011-07-30 09:58
Komisja MSWiA : - "załoga podejmowała właściwe decyzje, ale nie potrafiła ich właściwie zrealizować". - A więc sprawcą śmierci 96 osób w Smoleńsku jest ... NIEWŁAŚCIWA WŁAŚCIWOŚĆ.
~ksiondz2011-07-30 09:29
Antoni to najlepszy expert
~motek2011-07-30 09:29
~~Wiesio13 bicz na pisiory2011-07-30 09:23, stoi Ci namiot, jak podszywasz się pod obce nicki?
Palancie, idź do PiSjatry:-)
~pisowiec2011-07-30 09:27
Joe Alex to Nowak
~tasm282011-07-30 09:26
Słuszne spostrzeżenia i uwagi Pana, ale tylko przy założeniu, że w czasie mgły załoga znała dokładnie położenie samolotu na płaszczyźnie poziomej, a co do tego nie mamy 100% pewności. Skąd wiemy, że załoga zdawała sobie sprawę z faktu, że samolot znajduje się nad wzniesieniem i zbliża się szybciej niż w identycznym locie nad terenem płaskim. W takiej sytuacji "uchod" nie daje rady.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!