Polityka prorodzinna? Fikcja i lista pobożnych życzeń
Brak przyzwolenia na wysokie podatki nie oznacza, że Polacy takich nie płacą. Natomiast zgoda w społeczeństwie co do ważnej roli polityki prorodzinnej nie jest tożsama z tym, że rząd prowadzi ją skutecznie. W zasadzie można odnieść wrażenie, że co pomysł to mina - pisze Dominika Sikora.
- Polacy nie chcą dzieci, boją się kosztów
- Francuzom kryzys niestraszny: baby boom wciąż u nich trwa
- Jak po zmianach przepisów korzystać z urlopu ojcowskiego
- Becikowej historii ciąg dalszy: co naprawdę zmienią nowe przepisy?
- Mniej dzieci w Polsce. Kryzys wystraszył rodziców
- Rodzi się coraz więcej bliźniąt
- Przedszkole droższe niż Harvard? Oto nowojorska rzeczywistość
- Jak oduczyć dziecko używania wulgaryzmów?
- Co naprawdę decyduje o przyjęciu dziecka do przedszkola
- Miejsc w przedszkolach znów nie będzie. Przez sześciolatków
- Kluczowy pomysł Tuska z expose może wylądować w koszu
- Zmienią zasady przyznawania becikowego. Jeszcze inaczej niż w expose
- Rząd oszczędza na becikowym. Kto się nie załapie?
- Becikowe już nie dla wszystkich. Rząd zmienia przepisy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Demografowie alarmują: w Polsce znów spada liczba urodzonych dzieci. Ekonomiści twierdzą, że to wina kryzysu. Zaciskanie pasa nie sprzyja podejmowaniu decyzji o powiększeniu rodziny. Tyle że dołek finansowy w końcu minie. Czy wtedy dzieci przybędzie? Jak na razie prowadzone przez rząd działania prorodzinne nie zdają egzaminu. Ani becikowe, ani wydłużenie urlopu macierzyńskiego i wprowadzenie dodatkowego oraz ojcowskiego nie powodują zmiany trendu. W 2010 rok urodziło się 415 tys. dzieci, czyli o 4 tys. mniej niż rok wcześniej. Wskaźnik dzietności spadł z 1,40 do 1,38. Sytuacja pogorszyła się w 2011 r. W ciągu trzech pierwszych kwartałów przyszło na świat zaledwie 295,9 tys. dzieci, czyli o 19 tys. mniej niż w tym samym okresie w 2010 r.
Zmiany w kodeksie pracy nie zadziałały, podobnie jak na razie ustawa żłobkowa. Rząd liczył, że dzięki niej przybędzie miejsc opieki dla najmłodszych, wzrośnie liczba opiekunów i nianiek. Nie przewidział tylko jednego – ciągłego wzrostu opłat. Wysłanie dziecka do żłobka, a później do przedszkola dla niejednej rodziny oznacza wydatek nie do udźwignięcia. A jeżeli nawet znajdzie na to pieniądze, to okazuje się, że brakuje miejsca dla dziecka. Trudno w takiej sytuacji mówić o aktywizacji zawodowej kobiet.
Jako przykład kraju europejskiego, w którym rodzi się najwięcej dzieci, podaje się Francję. Tam zastosowano wiele przywilejów, które zachęcają do posiadania potomstwa. W Szwecji, państwie socjalnym, panuje zasada: wszyscy płacą wysokie podatki, ale rodzice zyskują długie urlopy (do podziału między kobietę i mężczyznę aż 480 dni), dodatki miesięczne czy dodatkowe wolne (nawet roczny urlop) na kolejne dziecko. W Polsce natomiast podatki są niewiele niższe, a przywilejów prawie nie ma.































~liliana2012-02-24 10:56
Tacy wszyscy najmadrzejsi..Szkoda ze po wyborach.Tusk was na krutkiej smyczy prowadzi.Jakby narod mial rozum to juz by PO w Polsce nie rzadzilo.Wy jednak jak te malpki o malym rozumku-niczego sie nie uczycie.Teraz krzyk ze paliwo drogie,ze VAT na ubranka,ze to ze tamto.Po kiego grzyba wybraliscie PO? Bo co? Bo pokazali jaki Kaczor jest zly niedobry i wogole bee? No to teraz macie trendy,coll i (nie)jazzy...Niezapomnijcie w nastepnych wyborach zaglosowac za PO;-)Hahahaha
~wiem co mówię.2012-02-02 12:20
Nikt tak na prawdę nie spieszy się z pomocą ani rodzinom ani samotnym matką. Gdyby politycy, szczególnie ci którym tak bardzo na sercu leży dobro rodziny i przyszłość dzieci, poszperali w swoich biurkach to znaleźli by z pewnością nie jedno rozwiązanie, które dałoby się zastosować. Tylko kto to będzie robił? Jaki z tego pożytek może mieć ubiegający się o stanowisko czy o dochody polityk, lub ktoś z rządu? Gdyby ktoś im powiedział, że za każde dziecko więcej w naszej społeczności, dostaną po tysiąc złotych więcej to mieli byśmy już pewnie tyle dzieci co w Chinach. Naszych zatroskanych o dobro dzieci stać jedynie na to, że w wielkie święta niektórzy z nich wykażą swoją "nadwrażliwość" i zaproszą do stołu jakieś dziecko z Sierocińca, by mogli je pogłaskać po główce i okazać swoja wielką szlachetność i litość (najlepiej w świetle kamer). Gdyby przy okazji wiedzieli ile tym wyrządzają szkody tym właśnie dzieciom to może by się wyłączyli z tego procederu. Zawsze mam nieodparta chęć dać takim litościwym po łapach. No cóż i tak się nic nie zmieni.
~emeryt2012-02-02 11:27
Może ktoś by policzył o ile wzrasta utrzymanie w skali roku, ile tak zwanej rekompensaty otrzymują emeryci i o ile w każdej kadencji przyznają sobie podwyżki swoich dochodów Parlamentarzyści. Nie mówię już o tym ile rocznie wydaje na nagrody, podwyżki czy premie pani Gronkieiwicz i różni decydenci rządowi. A machlojki z samochodami służbowymi i prywatne loty samolotami po kraju? Zacznijcie ściągać należności od wielkich firm, wielkich sklepów i przyjrzyjcie się zarobkom niektórych grup zawodowych czerpiących dochody z budżetu państwa. Dlaczego każdy wyciąga ręce do najsłabszych grup społecznych? Mundurowi (uzbrojeni i nie) zbuntowali się to rząd znalazł dla nich podwyżki bo się ich boi, a kto boi się emerytów czy chorych? Pani Marszałek przejmując obecny urząd zaczęła od zakupu nowego, innego, samochodu. Te które były w Sejmie były widocznie jej niegodne.
~flora20122012-01-31 20:44
W Polsce nie potrzeba polityki prorodzinnej stwarza to tylko niepotrzebną biurokrację potrzebna jest praca i godziwe wynagrodzenie i bezpieczeństwo finansowe dla ludzi w wieku prokreacyjnym a dzieci bez ingerencji państwa będą się rodzić tak jak to było przez lata PRLu
~emeryt2012-01-31 18:56
Znalazł się kolejny dureń któremu przeszkadzają emeryci. Kolejny, który atakuje ludzi słabych, ale i kolejny matoł (Lukasz555) który nie ma pojęcia ile ci emeryci dali na to by on wyrósł i miał utrzymanie. Dla takich durni ja pracowałem ponad 60 lat i teraz taki bezmyślny cymbał chce chyba nas likwidować. Jeżeli potrafisz udzielać rad, to spróbuj stworzyć coś takiego, co pomoże tym dzieciom, a może jesteś taki nieudacznik który tylko by brał? W Niemczech, Francji czy Włoszech średnia krajowa jest trzy lub cztery razy wyższa niż w Polsce wiec porównywanie tylko jednego wskaźnika mówi o bezmyślności dyskutanta lub jego złej woli.
~ner.i2012-01-31 07:54
Redaktor pani, taką mamy politykę jakich polityków, zakłamaną i obłudną. Kto temu winien, władza czwarta w rzędzie pierwszym.
~xyz2012-01-30 21:01
Niedawno osobiście się przekonałam jak to jest z tą polityką prorodzinną - po urodzeniu dziecka należy się urlop macierzyński, wcześniej byłam na zwolnieniu lekarskim 1,5 miesiąca - teraz w ramach polityki prorodzinnej NIE NALEŻY mi się tzw. trzynastka, nawet za przepracowany okres.
~Lukasz5552012-01-30 18:58
Wśród dzieci, osób żyjących w biedzie jest 20% i to dzieci są najbardziej ekonomicznie pokrzywdzoną grupą. Wśród emerytów ta statystyka wynosi 3%.
Ale gdy przychodzi do wyborów, to każdy Polak 50+ tylko patrzy, aby emerytury były wyższe i na takie partie głosuje. Podwyższenie wieku emerytalnego? Nigdy w życiu! To, że te emerytury są kosztem 20sto, 30sto latków, którzy muszą utrzymać oprócz emerytów także własne dzieci - to ich zwyczajnie nie obchodzi. Bo przecież, co złego, to wina polityków, emeryci nie winni ...
~Lukasz5552012-01-30 18:51
To jest kraj dla starych ludzi i układów. Przeciętna emerytura wynosi 55%-60% średniej krajowej i jest to wskaźnik sporo wyższy niż we Francji, Niemczech czy Szwecji. Dodajmy do tego "przywileje emerytalne". Skutek jest taki, że wydaliśmy w minionym roku 200 mld zł na emerytów ... a nie mieliśmy 2 mld zł na darmowe żłobki, aby chociaż trochę odciążyć rodziców.
~NORMALNY2012-01-30 15:07
Na zwiększenie dzietności jest prosta recepta.4 stopień zasilania energi ekektrycznej i obnizenie ceny na viagrę.Becikowe i odpis z podatku o dupę roztrzaskac, to tylko generuje koszty..Panie Rostowski,propozycja do przemyślenia.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!