Włodzimierz Cimoszewicz podkreśla, że zarówno media, jak i opozycja milczą, gdy rząd ogłasza plany wydatków na obronę na najbliższe 10 lat.

Na wymyśloną przez prezydenta tarczę przeciwrakietową mamy wydać 25 miliardów złotych, a według ministra obrony na resztę zakupów - kolejne ponad 100 miliardów. Wszystko to w kraju, który należy do najsłabiej finansujących naukę i badania rozwojowe - oburza się Cimoszewicz na łamach "Gazety Wyborczej".

Jak podkreśla były premier w rządzie SLD i minister spraw zagranicznych, a obecnie niezależny senator, nasza gospodarka nie jest innowacyjna, a my wydamy 40 miliardów dolarów na broń opracowaną i najczęściej produkowaną przez innych.

W budżecie Polski na 2012 rok na naukę zaplanowano około 8 miliardów złotych. W budżecie na rok 2013 - mniej więcej o miliard mniej.

Całkowite milczenie opinii publicznej w tej sprawie jest smutnym świadectwem naszego braku przygotowania do mądrego rządzenia własnym krajem - uważa Włodzimierz Cimoszewicz.