Rafał Ziemkiewicz na łamach "Super Expressu" nie kryje sympatii do jednoczącego się polskiego ruchu narodowego, przy okazji podkreślając, co narodowcy wytykają Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Przede wszystkim to, że wiosną 1989 roku uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. - Był nawet w Magdalence - twierdzi Ziemkiewicz, odnosząc się do rozmów z 1988 roku w ośrodku MSW w Magdalence, gdzie podejmowano negocjacje między opozycją a stroną reżimową, przygotowujące grunt pod Okrągły Stół.

Jarosław Kaczyński to jest człowiek z tego samego salonu co Bronisław Geremek czy Adam Michnik. Kaczyńskiego wypchnięto jednak, gdyż ośmielił się mieć racje i trzeźwo patrzeć na rzeczywistość. Miał nieszczęście być zbyt nisko w hierarchii towarzyskiej, by śmieć mieć rację - twierdzi Ziemkiewicz i dodaje: - Nie pamiętamy już o tym, ale Kaczyński został prawicowcem z przypadku. PiS jest zresztą strukturą wodzowską, a nie ruchem społecznym - podkreśla publicysta.

PiS jest dzieckiem III RP. Zbuntowanym, ale jednak - uważa Rafał Ziemkiewicz.