Po północy oddziały milicji rozpoczęły usuwanie barykad i spychanie uczestników trwającego od końca listopada protestu przeciw niepodpisaniu przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Z kolei rano oddziały specjalne Berkut wtargnęły do kijowskiego ratusza, bezskutecznie próbując usunąć znajdujących się tam opozycjonistów. Teraz ukraińskie oddziały specjalne Berkut wycofują się z Majdanu.

Wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Adam Eberhard twierdzi w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że akcja ukraińskich służb ma charakter pół-siłowy, milicja ukraińska stara się unikać bezpośredniej konfrontacji z demonstrantami. Zdaniem eksperta, strategią władz jest, by interwencja była na tyle łagodna, by uniknąć izolacji ze strony zachodu. Z drugie strony akcja służb ma pokazać kto tak na prawdę decyduje o Ukrainie.

Adam Eberhard uważa, że Janukowycz zrobi wszystko, aby nie izolować się od Unii Europejskiej. Ponieważ, jak tłumaczy, mogłoby to osłabić pozycję prezydenta Ukrainy wobec Rosji i doprowadzić do "pęknięcia" Ukrainy, społecznie i regionalnie. Zarazem zdaniem Adama Eberharda za prezydentury Janukowycza jakikolwiek powrót do negocjacji stowarzyszeniowych miałby charakter fasadowy i pozorny.