W jednym rosyjskim radio powiedziałem, że każdy Rosjanin teraz musi przeżywać jakiś wstyd. Przyznam się, że rzeczywiście przeżywam potworny wstyd, zresztą od wielu lat. Jak czytam jakikolwiek podręcznik historii, to przeżywam potworny wstyd. Słyszałem co prawda, że Rosjanie chcą wydać nowy podręcznik historii oparty o rzeczywiste fakty, ale na razie nie bardzo to idzie do przodu - powiedział Awdiejew w RMF FM.

Jego zdaniem Władimir Putin żyje w innym świecie, postfeudalnym i stąd taka, a nie inna mentalność rosyjskiego prezydenta.

Przecież Krym przez cały czas był carski, rosyjski, później radziecki. Putinowi udało się odtworzyć relacje państwa radzieckiego - takiego postfeudalnego, autokratycznego. Mówią, że Putin jest nieprzewidywalny. Dla mnie jest absolutnie przewidywalny. On doprowadzi do aneksji Krymu, to jest program minimum. Natomiast spróbuje też odłączyć kilka wschodnich obwodów Ukrainy i dojdzie aż do Odessy, żeby połączyć się z Naddniestrzem (...) Oni robią, co chcą, kontrolują wszystko i te relacje przenoszą na arenę międzynarodową, co im tam - stwierdził Awdiejew.

Rosja nie będzie rozmawiać z rządem Ukrainy, bo będzie rozmawiać z rządem, który sama tam przygotuje. Przez jakiś czas będzie rozmawiać z wasalami, a ze wszystkimi, którzy są niezależni, będzie rozmawiać jak z wrogami. Nie ma partnerów w postfeudalnym świecie - dodał.

Artysta uważa, że Putin tak sprawnie "uwodzi" Rosjan, bo ci tak naprawdę nie chcą wolności, która dla nich oznacza... chaos i nieporządek.

Rosjanie od setek lat nigdy nie myśleli demokratycznie (...) Oni powinni mieć silną władzę, wtedy wierzą, że jest porządek i jest dobrze. Oni są w zasadzie z naszego punktu widzenia niewolnikami. Oni nie chcą wolności. Wolność ich straszy... Wolność, odpowiedzialność, chaos itd. - uważa Awdiejew.

Dla wielu Rosjan Putin wydaje się być "władcą idealnym". Awdiejew przypomniał m.in. w rozmowie z RMF FM, że w Rosji są ikony z Putinem i ludzie modlą się do nich.