Władimir Putin igra z ogniem - nie ma wątpliwości prof. Władysław Bartoszewski, komentując w wywiadzie dla niemieckiego dziennika zaogniającą się sytuację na Krymie. Słowa ministra kancelarii premiera cytuje serwis dw.de.

Wierzę jednak w Putina, może bardziej, niż wielu innych. Doceniam jego mądrość i jego przewidywalność. Przewidywalność jest częścią myśli europejskiej - oświadczył doradca premiera. Jego zdaniem nie każdy jest w stanie przejrzeć politykę prowadzoną przez prezydenta Rosji. Podkreśla jego konsekwencję w działaniach.

Putin bardzo trafnie przewidział postawę Amerykanów, a także postawę Europejczyków pod względem tego, w których punktach będzie zgodna i gdzie wystąpią rozbieżności - zaznacza pełnomocnik szefa polskiego rządu do spraw dialogu międzynarodowego.

Jak dodaje, w kształtowaniu się stosunku USA do Rosji liczy się zdanie dwóch wybitnych doradców cenionych przez amerykańską administrację. Jeden to Henry Kissinger, drugi - Zbigniew Brzeziński. Według Bartoszewskiego jest to zdanie o tyle cenne, że przeciętni Amerykanie nie mają zbyt obszernej wiedzy o Europie.

To cud, kiedy uda im się odróżnić od siebie Słoweńców, Słowaków i Rosjan - uważa Bartoszewski.

Putin jest wytworem swojego czasu i swojego pokolenia. On dobrze zna się na sprawach europejskich i niemieckich. W końcu, jak wiemy, pracował w Niemczech. Można mu zarzucić wszystko, ale nie naiwność - podkreślił prof. Władysław Bartoszewski w rozmowie z "Thueringer Allgemeine".