Dziś w Genewie trwają czterostronne rozmowy w sprawie Ukrainy. W negocjacjach biorą udział ministrowie spraw zagranicznych: USA, UE, Rosji i Ukrainy.

Profesor Kuźniar ocenia, że od zachowania Rosji zależy pokój w tym regionie.

- Jeżeli Rosjanie nie otrzeźwieją i dalej będą zachęcać do antyrządowych wystąpień, to sytuacja może wymknąć się spod kontroli. A niewiele trzeba, żeby wszystko poszło w złą stronę - dodaje profesor.

- Decyzje NATO nie mają większego wpływu na zachowanie Rosji - uzupełnia. Mają tylko znaczenie dla państw członkowskich Sojuszu, natomiast Rosja dobrze wie, że NATO nie ma zamiaru uczestniczyć w konflikcie rosyjsko-ukraińskim, jak wyjaśnia Kuźniar.

Prezydent Władimir Putin na konferencji prasowej zapowiedział, że Rosja będzie pomagała ludności na wschodzie Ukrainy.