Podziwia stanowisko Kościoła. Politolog Kazimierz Kik z Uniwersytetu imienia Jana Kochanowskiego w Kielcach komentował w Polskim Radiu 24 okoliczności pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego. Jak mówił, czas najwyższy, by wygonić z naszego kraju - jak to określił - demony, które niszczyły Polskę. Dodał, że w tej sytuacji podziwia i w pełni akceptuje stanowisko Kościoła, które - jego zdaniem wzbiło się na wyżyny przechodząc do porządku nad demonami.

Profesor Kik mówił też, że nie rozumie protestujących przed kościołem, w którym odprawiano mszę i na cmentarzu, gdzie odbywa się pogrzeb. Określił ich zachowanie, jako rodzaj barbarzyńskiego chrześcijaństwa. Argumentował, że takie postępowanie jest niezgodne z istotą chrześcijaństwa, które mówi o wybaczeniu i pojednaniu. Kazimierz Kik obecność w kościele obecnego prezydenta Komorowskiego i dwóch poprzednich: Kwaśniewskiego i Wałęsy uznał za przejaw ich klasy politycznej. Uznał, że potrafili oni wzbić się ponad podziały, które - jak powiedział - długo obciążały polską historię.Przed pogrzebem odprawiono mszę za generała w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.