Sikorski, przy wszystkich jego wadach, jest wybitnym dyplomatą, niewątpliwie jednym z czołowych ministrów spraw zagranicznych Europy - powiedział Aleksander Smolar w Radiu ZET. 

Jego zdaniem odwołanie ministra spraw zagranicznych w tak dramatycznej sytuacji międzynarodowej, pokaże, że polityka zagraniczna się nie liczy.

Nie widać nikogo na horyzoncie, kto by miał takie kompetencje i taką pozycję międzynarodową jaką ma Sikorski - powiedział Smolar. 

Według niego ewentualne objęcie przez Sikorskiego stanowiska marszałka Sejmu, byłoby rodzajem emerytury. Jednocześnie nominowanie go na wicepremiera określił jako ważne symbolicznie.

Przyszła pani premier nie ma kompetencji w pewnych dziedzinach, zresztą jak jej poprzednik, czyli Donald Tusk, który nie miał żadnych kompetencji w polityce zagranicznej i obronnej, kiedy obejmował swój urząd - ocenił Smolar.