Główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości Ignacy Morawski mówił w radiowej Jedynce, że w wystąpieniu premier były jedynie zwiastuny kosmetycznych zmian. W jego opinii, Ewa Kopacz zaproponowała kontynuację dotychczasowej polityki. - To wizja naprawiania usterek - mówi. I porównuje to do pracy mechanika, a nie architekta, który mógłby zaproponować, jak zbudować dom i go urządzić. 

W opinii Morawskiego, z expose wynika, że Ewa Kopacz chce odpowiedzialnie poprowadzić politykę gospodarczą. Rok przed wyborami nie było w nim  kosztownych obietnic publicznych. - To sygnał odpowiedzialności za państwo - uważa ekspert.

Jego zdaniem, zabrakło natomiast zapowiedzi dużych zmian, choćby w służbie zdrowia.

Obietnice zmian w prawie podatkowym inny ekspert, ekonomista Andrzej Sadowski, ocenia jako zbyt mało radykalne. Jak mówił w Polskim Radiu 24, bez nich sytuacja polskich przedsiębiorców niewiele się poprawi. W jego opinii, konieczna jest radykalna zmiana, by polski przedsiębiorca mógł spokojnie płacić podatki i nie musiał zatrudniać do tego doradcę podatkowego czy kancelarię.

Zdaniem Andrzeja Sadowskiego, koncepcja zaufania do przedsiębiorców jest niewystarczająca. W jego opinii, rząd powinien raczej przywrócić wolność gospodarczą, likwidując 90 procent "niepotrzebnych" przepisów. 

Zdaniem Sadowskiego, nowy rząd powinien też zająć się uproszczeniem podatków dla małych przedsiębiorców i przyjąć unijne rozwiązania rozliczania małych firm. Według niego, bardzo potrzebne są też przepisy powodujące zmniejszenie kosztów pracy.

Wystąpienie Ewy Kopacz trwało 45 minut. Obecnie trwa debata nad wotum zaufania dla jej rządu.