Brak udziału Polski w międzynarodowych rozmowach o Ukrainie to klęska naszej polityki zagranicznej. Takiego zdania jest profesor Zdzisław Kransodębski, eurodeputowany PiS. O Ukrainie rozmawiają w imieniu Unii Niemcy, Francja i Włochy, to pokazuje naszą rzeczywistą, a nie propagandową pozycję - zaznaczył w radiowej Trójce Zdzisław Krasnodębski.

W jego ocenie Polska powinna ponownie postawić na politykę regionalną, tak jak za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Wówczas prezydent był atakowany, ponieważ jeżeli się uprawia politykę samodzielną, to nie jest się łatwym partnerem, ale po 2007 roku to wszystko się zmieniło, zdecydowano płynąć z głównym nurtem, a politykę wschodnią uprawiać w ramach Partnerstwa Wschodniego - powiedział Zdzisław Krasnodębski.

Eurodeputowany PiS zaznaczył, że kolejnym testem pozycji Polski będzie rozpoczynający się w czwartek szczyt klimatyczno-energetyczny. Polska powinna walczyć tak samo o węgiel jak robią to Niemcy - przekonywał Zdzisław Krasnodębski. Jak zaznaczył, znaczna część niemieckiej gospodarka także jest oparta na węglu, szczególnie wzrosło znaczenie węgla brunatnego po decyzji o zamykaniu elektrowni atomowych.

Na rozpoczynającym się w czwartek dwudniowym szczycie w Brukseli unijni przywódcy zdecydują o nowej polityce energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej po 2020 roku. Obowiązujący do tego czasu pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada 20-procentową redukcję emisji CO2 i 20-procentowy udział energii odnawialnej. Komisja Europejska proponuje 40-procentową redukcję emisji dwutlenku węgla do 2030 roku i zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 27 procent.

ZOBACZ TAKŻE: Ekspert: Polska zrezygnowała z walki o Ukrainę w zamian za stanowisko dla Tuska>>>