Kazimierz Wóycicki ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego nie ma wątpliwości, że dzisiejsze tak zwane wybory w Donbasie to farsa. Samozwańcze władze zajętego przez Rosję wschodu Ukrainy przeprowadziły głosowanie, by wyłonić parlamenty i prezydentów Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Kazimierz Wóycicki mówił w PR24, że od początku głosowanie nie ma żadnych pozorów demokratycznej procedury. Za głosowanie otrzymywano kartofle i kapustę. Po domach chodzili żołnierze "zachęcający" do udziału w wyborach.