Patrycja Sasnal zwraca uwagę na to, że tygodnik miał wielu wrogów, bo atakował każdego, kto posiadał jakąkolwiek władzę. Jeden z ostatnich wpisów na Twitterze dotyczył Al Baghdadiego, czyli przywódcy Państwa Islamskiego.

Jak przypomina ekspert, jeśli we Francji mamy do czynienia z radykalizacją mniejszości muzułmańskiej, to jest to właśnie wynik powstania Państwa Islamskiego. - Są i tacy w Europie, którzy czują ideologiczną tożsamość z ISIS, ale nie wyjechaliby walczyć w ich szeregach - mówi ekspert. - Dla nich życie może rzeczywiście stać się jakimś chorym oddaniem w sprawie rzekomej obrony islamu przed niewiernymi - dodaje.

Sasnal apeluje, by o takich zamachach nie myśleć jako o wojnie religijnej, ale jako o wojnie społeczno-politycznej. I dodaje, że niewiele trzeba, żeby nakręcić spiralę, w wyniku której Europejczycy będą uprzedzeni do wszystkich muzułmanów.