Kilka miesięcy temu Komorowski miał 65-procentowe poparcie, trzy razy większe niż jego konkurent. Pan prezydent pytał: "Andrzej Duda? A kto to jest? - czytamy w "GW". Monika Olejnik twierdzi, że cały brud po Platformie wylał się na Komorowskiego.

- Prezydent zaczął obiecywać, ale ludzie już mu nie wierzyli. Bronisławowi Komorowskiemu chyba do końca życia będzie się śniła pani Jowita, która wisiała na jego plecach i podpowiadała, co ma robić  - czytamy w komentarzu. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Na przesłuchaniu szefów TVP pytają o Lisa: Nie potrzebujemy oficerów politycznych >>>

Dziennikarka rysuje też wizję Polski Andrzeja Dudy, w której akolici nowego prezydenta zapowiadają specustawy, a aktor Jerzy Zelnik mówi o tych dzieciach, że są "jakieś koszmarnie chore i połamane". CZYTAJ WIĘCEJ >>> - Słabo się robi, gdy zza twarzy pięknego aktora wyłania się taka straszna gęba - pisze Olejnik.

Mam nadzieję, że prezydent elekt ogarnie swoje towarzystwo - konkluduje dziennikarka.