Po dymisjach w rządzie i odsunięciu osób powiązanych z tzw aferą taśmową, PO przygotowuje się do wyborów parlamentarnych. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT>>>

Bartłomiej Biskup uważa, że przy okazji układania list wyborczych pojawią się konflikty, ważną rolę będzie chciał odegrać także Grzegorz Schetyna. Możemy się spodziewać, że niektórych polityków już nie będzie na listach, a frakcje rozpoczną wojnę o zapełnienie vacatów w rządzie - Biskup uważa, że Grzegorz Schetyna teraz walczy o wszystko czyli o przywództwo w PO.

Zdaniem Bartłomieja Biskupa, niepokojące jest to, że premier naruszyła porządek konstytucyjny czyli poinformowała o rezygnacji marszałka Sejmu. Politolog przypomina, że Konstytucja wskazuje, że to marszałek jest ważniejszą osobą niż premier.

To już kolejny przypadek kiedy porządek konstytucyjny jest niezgodny z porządkiem nieformalnym - być może więc należałoby zmienić Konstytucję - mówi Bartłomiej Biskup, bo okazuje się, że mamy system kanclerski, a nie parlamentarno - gabinetowy.

Politolog zauważa, że brakuje wypowiedzi urzędującego prezydenta, tymczasem w kwestii dymisji w rządzie swoje stanowisko przedstawił już prezydent-elekt. Być może prezydent Bronisław Komorowski powinien wyrazić swoje stanowisko i powiedzieć co myśli o tym, co dzieje się w państwie dodaje politolog.

W reakcji na aferę podsłuchową i lawinę dymisji w rządzie, wniosek o samorozwiązanie Sejmu złożyło SLD. Większość parlamentarna raczej nie poprze tego rozwiązania.