Pytanie dlaczego sam fakt ujawnienia akt, a nie ich treść, spowodował taką rewolucję w rządzie. To może oznaczać, że na taśmach znajdują się znacznie bardziej kompromitujące polityków rządzących informacje niż dotąd sądzimy. Dymisje ministrów, jak również skłonienie marszałka Sejmu do odejścia, jawią się jako ruchy wyprzedzające. Nie wykluczam, że dowiemy się o odchodzących ludziach czegoś więcej. Wiadomości o nich mogą być tak kompromitujące, że ich pozostawanie we władzach było zupełnie niemożliwe - oceniła Marta Kaczyńska w rozmowie z portalem wpolityce.pl.

Jej zdaniem PO wciąż nie podniosła się po porażce Bronisława Komorowskiego i wykonuje chaotyczne ruchy. Córka prezydenckiej pary nie zostawia suchej nitki na Ewie Kopacz

Ewa Kopacz nie jawi się jako lider i silny przywódca, więc innych decyzji po niej się nie spodziewam. Premier jest osobą pozbawioną charyzmy - stwierdziła Kaczyńska.

Przez pryzmat tego, jak zachowywała się Ewa Kopacz zaraz po katastrofie (smoleńskiej - dop.red), uważam, że obecna premier jest niewiarygodna. Taka postać nie jest w stanie mocno trzymać sterów okrętu, który nabiera wody. Po wyborach prezydenckich ten proces przyspieszył. Platforma Obywatelska już tonie i sądzę, że nic nie jest w stanie jej uratować. Większych szans na sukces w kolejnych wyborach PO nie ma. Ostatnie zmiany pokazują, że zasoby kadrowe formacji rządzącej się już wyczerpały - uważa Marta Kaczyńska.

Córka Lecha i Marii Kaczyńskich odniosła się także do niedawnego wycieku taśm afery podsłuchowej. Według niej Zbigniew Stonoga jest tylko... pionkiem w grze, a za wszystkim mogą stać nasze służby.

Nie mam wiedzy, by się o tej sprawie wypowiadać definitywnie. Jestem jednak pewna, że w Polsce istnieje grupa interesów, której wizja utraty władzy przez PO nie odpowiada, a wręcz zagraża. Z pewnością są więc wykonywane ruchy, które mają zapewnić tej grupie bezpieczeństwo. Widać również próby uniemożliwienia PiS-owi zdobycia w Sejmie bezwzględnej większości. To ma sprawić, że PiS-owi nie uda się przeprowadzić potrzebnych zdecydowanych reform. Sądzę, że w tej przeciekowej działalności chodzi o to, by wprowadzić zamęt, by zdestabilizować polską scenę polityczną - oceniła Kaczyńska, która w tym co dzieje się teraz widzi powtórkę z 2005 roku.

Wtedy mieliśmy w Sejmie Andrzeja Leppera i LPR. Obawiam się, że obecnie może być podobnie. Staram się wierzyć w czyste intencje Pawła Kukiza, jednak mam wątpliwości, czy on będzie w stanie kierować ruchem, który buduje. Po przeczytaniu relacji z wystąpień członków Ruchu Kukiza mam wątpliwości, czy Kukiz będzie w stanie sterować tą strukturą. Publikacja akt taśmowych pokazuje, że na polskiej scenie politycznej ma szanse zaistnieć pan Stonoga i jego partia - powiedziała Marta Kaczyńska

ZOBACZ TEŻ: Marek Biernacki: Nowe taśmy będą się pojawiać>>>