Publicysta i były dyplomata twierdzi, że wprowadzenie kontroli na granicach jest jednym ze sposobów na kontrolowanie przepływu uchodźców. I często jest rozwiązaniem tymczasowym. Jednak jeśli zjawisko migracji uchodźców się nasili, to może być wprowadzone na dłużej niż tylko na chwilę.

W opinii byłego ambasadora, trzeba postawić tamę napływowi uchodźców i zjawisku przemytu ludzi. - Tym, którzy już przyjechali do Europy trzeba pomóc - podkreślał Bogumił Luft. W ostatnich dniach Węgry zamknęły granicę z Serbią. Decyzje premiera Viktora Orbana nie dziwią byłego dyplomaty. Jego zdaniem, budowa muru wynika z dramatycznej sytuacji i nie gorszy go.

- Gdyby pan premier Orban nakazał strzelanie do nich (imigrantów), to bym się gorszył, a nawet bym protestował - mówił.

Wprowadzenia kontroli na polskich granicach nie wykluczyła wczoraj premier Ewa Kopacz.