Komentator spodziewa się, że zamierzonym efektem długoplanowych działań Moskwy na Bliskim Wschodzie, w rejonie objętym wpływami ISIS, będzie zmiana układu sił politycznych w Europie. Kiedy Francja wpadnie w ręce środowisk prawicowych pani Marine Le Pen czyli Frontu Narodowego, możemy się szybko spodziewać zniesienia sankcji wobec Rosji i odsunięcia sprawy wojny na Ukrainie w niepamięć - przewiduje Pisarski i dodaje: obawiam się, że sprawy ważne dla nas zejdą na drugi plan.

W ocenie politologa, nie jest też przypadkiem, że ISIS właśnie w Rosji rekrutuje wielu swoich zwolenników a rosyjski jest trzecim językiem - po arabskim i angielskim - Państwa Islamskiego. ISIS jest tylko narzędziem, podsumowuje komentator.