Zdaniem socjologa jest dość prawdopodobne, że Andrzej Duda podpisze nowelizację jeszcze dzisiaj, zwłaszcza, że władze przyzwyczaiły nas do szybkich działań . Mimo że jest okres świąteczny, z pewnością nie wygasi to emocji - ocenił jednak profesor Domański.

Jak dodał, historia ostatnich lat w Polsce pokazuje, że społeczny sprzeciw i protesty pojawiały się zawsze z opóźnieniem w stosunku do konkretnych wydarzeń, ale okazywały się skuteczne. Gdy po wybuchu jakiejś afery były wolne dni, to temat i tak wkrótce wracał do obiegu publicznego, czasami ze zdwojoną siłą. Nawet jeżeli się ostudzi sytuację na dwa czy trzy dni, to długofalowe konsekwencje tego dla partii rządzącej mogą być poważne - podkreślił ekspert.

Nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS została przyjęta przez obie izby parlamentu. Teraz decyzja należy do prezydenta Andrzeja Dudy, który może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.