Ekspert podkreśla, że po brytyjskim referendum niezwykle ważna będzie regionalna solidarność, ponieważ kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają inne potrzeby ekonomiczne, niż kraje zachodniej Europy.

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej są na niższym poziomie rozwoju, nie potrzebują ogromnej liczby regulacji z Brukseli, jednak potrzebują napływu środków na rozwój infrastruktury. Muszą być przeciwko jeszcze większemu jednoczeniu w wymiarze fiskalnym, ale także politycznym. Myślę, że Europa Środkowo-Wschodnia może być przeciwwagą dla francusko-niemieckiego sojuszu - mówi szef think-tanku Center for Social and Economic Research Christopher Hartwell.

Jego zdaniem, byłoby dużo lepiej, gdyby Wielka Brytania pozostała w zakresie politycznym w tym projekcie, ponieważ UE przez ostatnie 8 lat, od początku globalnego kryzysu gospodarczego, dryfuje.

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej, a szczególnie Polska muszą pomóc skierować Unię we właściwym kierunku - chodzi o skoncentrowanie się na liberalizacji, handlu, demokracji, zagrożeniach we wschodnim sąsiedztwie, zamiast na eurostrefie i większej integracji fiskalnej - powiedział PAP .

Ekspert uważa, że 9-stronicowy dokument sygnowany podpisami ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji to coś zupełnie odwrotnego od tego, czego chcą Polska i kraje Europy Środkowo-Wschodniej. To powiększa słabość Unii Europejskiej, zamiast zdefiniowaniać przyczyny, dla których Wielka Brytania odeszła ze wspólnoty - zaznaczył.

Hartwell jest zdania, że dokument jest zagrożeniem dla Polski, ponieważ powtarza te same kwestie, którymi grano podczas debaty przed referendum w sprawie Brexitu.

Ten dokument mówi o tym, że UE powinna tworzyć swoją wspólną politykę bezpieczeństwa, co zawsze było jej słabością, ponieważ nie ma armii i niczego, co mogłoby ją zbliżyć do tej wspólnej polityki bezpieczeństwa. Istniej przecież NATO, które jest odrębnym tworem od UE, pomimo, że 19 członków spośród wszystkich 28 członków NATO należy do Unii Europejskiej. Koncentrując się na wspólnej polityce obronnej, UE idzie w tym kierunku, któremu sprzeciwiała się Wielka Brytania - ocenia ekspert.

Dokument mówi, że powinna istnieć wspólna polityka azylową i imigracyjna, a to jedna z kwestii, której sprzeciwiała się Polska, ale także Wielka Brytania. Istnieje powszechna obawa, że Niemcy będą chciały narzucić własne propozycje polityki azylowej i migracyjnej na inne państwa. Wreszcie, trzecia kwestia, o której mówi dokument - szybsza ścieżka dojścia do pełnej unijnej unii monetarnej, co ma być uzupełnione unią fiskalną. Gdyby ta propozycja została zaprezentowana przed Brexitem, liczba ludzi głosujących w referendum za tym, żeby opuścić Unię, sięgnęłaby prawdopodobnie 70 proc. - zaznaczył Hartwell.

Brexit pokazał, że dom pod nazwą Unia Europejska zaczął płonąć. Ten niemiecko-francuski dokument polityczny to jakby powiedzieć: polejmy go jeszcze benzyną i zobaczmy co się stanie - podsumował Hartwell.

Ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec Jean-Marc Ayrault i Frank-Walter Steinmeier w reakcji na Brexit ogłosili wspólny dokument „Silna Europa w świecie niepewności”, przedstawiając wizję rozwoju Unii Europejskiej. Zapowiedzieli, że ich kraje będą posuwać się dalej w kierunku unii politycznej w Europie i zapraszają pozostałych Europejczyków do udziały w tym dążeniu.

Ayrault i Steinmeier podkreślają w tym dokumencie, że UE powinna być zdolna do skuteczniejszego planowania i przeprowadzania operacji cywilnych i militarnych, przy wsparciu stałego cywilno-wojskowego łańcucha dowodzenia; powinna móc polegać na siłach w stanie wysokiej gotowości i zapewniać wspólne finansowanie swych operacji. Ministrowie opowiadają się też za utworzeniem europejskiej platformy współpracy wywiadowczej, z pełnym poszanowaniem prerogatyw narodowych, za stworzeniem europejskiego potencjału reagowania (European response capability) i za stworzeniem europejskiego korpusu ochrony cywilnej (European civil protection corps).

W części dokumentu poświęconej unii gospodarczej i walutowej Ayrault i Steinmeier podkreślają m.in., że euro odzwierciedla nasze oddanie nieodwracalności integracji europejskiej. Zapowiadają umacnianie konwergencji ekonomicznej, sprawiedliwości społecznej i demokratycznej odpowiedzialności, by zagwarantować nieodwracalność euro.