Jak wyliczała, z jednej strony została skontrolowana ustawa z 22 lipca ("Uznano niekonstytucyjność pewnych fragmentów"), a z drugiej rząd, na którym spoczywa odpowiedzialność, odmawia publikacji wyroku. - Nie spodziewam się żadnego rozwiązania, dlatego, że już mamy zapowiedzianą kolejną zmianę legislacyjną – dodała.

Zauważyła przy tym, że "obecna władza ma pokusę, aby nie mając większości konstytucyjnej, przy pomocy ustaw zwykłych zrobić coś, co będzie trwałą zmianą ustrojową".

- Ustawa o służbie cywilnej, ustawa o prokuraturze, zmiany w zakresie prawa medialnego, ustawa o policji czy o ustroju rolnym nie zostały skontrolowane przez TK, a istnieją spore wątpliwości co do ich konstytucyjności. Przy bezwzględnej większości parlamentarnej opozycja nie ma form wpływu, a władza z tego korzysta  – skwitowała prof. Ewa Łętowska.

Jej zdaniem, mamy do czynienia z próbą ograniczenia roli "ostatniego bezpiecznika", jakim jest TK.