W sobotę na PGE Narodowym w Warszawie wicepremier Jarosław Gowin zaprezentuje nowe ugrupowanie, powstałe z jego obecnej partii Polski Razem, Republikanów oraz środowisk wolnościowych i samorządowych.

- Myślę, że pan Gowin chce się wzmocnić - powiedział PAP politolog prof. Kazimierz Kik komentując inicjatywę nowego ugrupowania wicepremiera, który jego zdaniem "czuje się niepewnie w ramach formacji rządzącej".

Jak wyjaśniał politolog dla ministra Gowina bardzo ważną kwestią jest proponowana przez niego reforma szkolnictwa wyższego. Projekt tzw. Ustawy 2.0 Jarosław Gowin przedstawił 19 września podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie. - Okazuje się, że sukcesu prawdopodobnie nie będzie i to z takich przyczyn, że niechętnie do niego podchodzą ludzie także w części z formacji rządzącej - uważa.

Powołanie nowego ugrupowania przez wicepremiera Gowina to w ocenie Kika "propagandowe ruchy". Jak mówił: Są to ruchy zawieszone w próżni, to nie są struktury osadzone w terenach, to nie jest ogromna liczba nowych członków, to jest kilku posłów, marginalnych posłów i to jest kilku działaczy politycznych, marginalnych działaczy politycznych, którzy nie tworzą wartości dodanej.

Według Kika, Jarosław Gowin zdaje sobie sprawę z iluzoryczności swojego działania. Jednak - jak zaznaczył ekspert - "to jest polityk doświadczony i doskonale wie, że wrażenie czasami czyni cuda i można stworzyć pewne fakty polityczne poprzez tworzenie wrażenia psychologicznego".

Jak dodał: To jest takie działanie psychologiczne w polityce, próba psychologicznego zwiększenia oddziaływania społecznego pana Gowina. 

Jednocześnie Kik zaznaczył, że według niego to oddziaływanie polityczne jest stosunkowo małe. - Musimy pamiętać, że duża część konserwatywnego odłamu - tej tendencji konserwatywnej, którą chciałby reprezentować pan Gowin jest w Prawie i Sprawiedliwości z jednej strony, a z drugiej w Platformie Obywatelskiej - tłumaczył. - W związku z tym mamy bardzo wąska bazę polityczną pana Gowina i ta baza jest podzielona - podkreślił.

W ocenie politologa nowe ugrupowanie będzie dla Prawa i Sprawiedliwości "pozorną wartością dodaną", ponieważ będzie miało w swoich szeregach kilku posłów więcej.