Robert Mazurek: Gramy ćwierćfinał…
Sebastian Mila: Oby.

Z Brazylią. No, a oni są lepsi.
Ale to nie znaczy, że wygrają.

Co w takiej sytuacji może selekcjoner? Przecież nie nauczy naszych grać podczas rozgrzewki.
Oczywiście, że nie, tu kluczowa będzie motywacja, to co się dzieje w głowach piłkarzy.

To jak wygląda odprawa?
Adam Nawałka – a wiem to, bo u niego grałem – ma niesamowite przemowy, wzbudza w każdym dumę z Polski. Mówi tak, że czujesz się dumnym Polakiem, reprezentantem kraju.

Ale co mówi?
Tego się nie da powtórzyć, to coś w rodzaju: „Panowie, cała Polska jest z wami, kibice w was wierzą, są z was dumni. Musicie zagrać tak, żeby spełnić swoje marzenia, by dumne były wasze rodziny, ale pamiętajcie, że nie gracie tylko dla siebie i dla nich. Patrzy na was cały kraj, ludzie was potrzebują”. Kiedy ja to mówię, brzmi to banalnie, ale trener jest przy tym tak przekonujący, że człowiek chce natychmiast wstać i walczyć.

Za Polskę?
Za Polskę. To bardzo na wszystkich działa.

I nie rzuca przy tym mięsem?
Nie, trener Nawałka nigdy tego nie robił. Owszem, w szatni, zawodnicy, między sobą…